advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

W "The Voice of Poland" znów kontrowersje. Widzowie mówią o "ustawce"

WW
3 min. czytania
06.11.2023 10:42
Zareaguj Reakcja

Niemal każdy odcinek "The Voice of Poland" wywołuje burzliwe dyskusje w Internecie. Tak było też ostatnio. Wszystko z powodu jednego z uczestników Daniela Borzewskiego. W jego awansie do dalszego etapu część widzów wietrzy nawet spisek, a raczej "ustawkę". Dlaczego?

|
fot. W 'The Voice of Poland' znowu kontrowersje. kadr z programu 'The Voice of Poland'

"The Voice of Poland", jak większość talent show w naszym kraju, jest na licencji (w tym wypadku holenderskiej). Program już od 12 lat jest nieodłączną pozycją w ramówce TVP 2. Od początku września trwa jego 14. edycja.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!

Ludzi, którzy chcą zaprezentować swój talent wokalny i powalczyć o 50 tys. zł oraz kontrakt fonograficzny z wytwórnią Universal Music, oceniają jurorzy-trenerzy: Justyna Steczkowska, Marek Piekarczyk, Lanberry oraz Baron i Tomson.

Zobacz także: Bryska wynurza się z akwarium! Tak brzmi jej nowy singiel

W "The Voice of Poland" nie brakuje świetnych występów. Jednak nierzadko pojawiają się również pewne kontrowersje. Szczególnie, że etap odcinków na żywo, który już trwa, zawsze wzbudza duże emocje. Widzowie rozbierają na czynniki pierwsze wszystkie występy.

O finał walczy m.in. 27-letni tancerz Daniel Borzewski. Do poziomu jego techniki pewne zastrzeżenia miała w ostatnim odcinku Steczkowska. Oceniła, że powinien jeszcze potrenować i naprawić swoje niedociągnięcia. Borzewski znajduje się w zespole Lanberry. Głosy widzów zadecydowały, że teraz dostał się on do kolejnego etapu. Stało się to kosztem jednej z faworytek do wygranej całego show, Martyny Lisieckiej.

Zobacz także: In-Grid była ulubienicą Polski. Tak obecnie wygląda jej życie

Internauci doszukują się kolejnego spisku w programie TVP 2

Awans Borzewskiego do kolejnego odcinka "The Voice of Poland" odbił się szerokim echem w sieci. Co bardziej dociekliwi, zaczęli zastanawiać się, dlaczego mu się to udało, skoro większość osób sądziła, że lepiej od samego początku prezentowała się Lisiecka.

Niektórzy z Internautów zwrócili uwagę na to, że Borzewski jako część grupy tanecznej Volt występował w przeszłości wielokrotnie w różnych produkcjach Telewizji Polskiej. Można go było zobaczyć od programu "Jaka to melodia?", poprzez "Dance Dance Dance" po "Sylwester Marzeń z Dwójką". Tańczył nawet na scenie podczas występu Rafała Brzozowskiego na Eurowizji w 2021 r.

Zobacz także: Kult powraca w wielkim stylu. Zobaczcie teledysk do nowego singla

Stąd sporo widzów poczuło wzburzenie. Wyrażali je w swoich komentarzach pod postem na profilu programu na Instagramie m.in. w takich słowach:

"Porażka. Odpadła Martyna, która potrafi śpiewać, a został Daniel, któremu muzyka w śpiewie nie przeszkadza"; "Jak to możliwe, że Daniel przeszedł głosami widzów, jak tysiące osób pisze, że nie powinien nawet dostać się do odcinków na żywo".

Co więcej, część osób postawiła nawet dość śmiałą tezę, że awans tancerza mógł być w istocie ustawiony.

"Tancerzyk co pracuje w TVP przepychany jest chyba po znajomości"; "Masakra, to chyba ustawiane jest. Jak Daniel mógł tak daleko dojść i jeszcze przejść dalej?"; "Czyli Daniel to wasz nowy pupilek? Już tylko 'Sylwester marzeń', a potem do Szwecji na Eurowizję" – nie gryźli się w język internauci.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!