"Kiedyś tu było gwarno, wesoło", a dziś to najmniejsza wieś w Polsce
Jedna z najmniejszych polskich wsi znajduje się w gminie Mircze, w powiecie hrubieszowskim. "Kiedyś tu było gwarno, wesoło, a teraz tylko słychać szum lasu i kumkanie żab" - mówił były sołtys miejscowości, która, mimo że urzeka wyglądam, od lat pustoszeje.
- Jedna z najmniejszych wsi w Polsce znajduje się na Lubelszczyźnie.
- W 2011 roku wieś zamieszkiwało zaledwie 6 osób.
- Urkoliwa miejscowość pustoszeje z dnia na dzień,
Niektóre polskie miejscowości zapisują się w statystykach z niecodziennych powodów. Tak jest w przypadku Dąbrowy, niewielkiej wsi położonej w gminie Mircze w powiecie hrubieszowskim na Lubelszczyźnie. Według danych Narodowego Spisu Powszechnego Ludności i Mieszkań z 2021 roku było tam zameldowanych zaledwie 6 osób. To sprawia, że Dąbrowa jest uznawana za najmniejszą wieś w Polsce.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz PRL. Poznałeś trud życia na wsi? Musisz zdobyć 19/20!
"Kiedyś tu było gwarno, wesoło", a dziś to najmniejsza wieś w Polsce.
Dąbrowa znajduje się we wschodniej części województwa lubelskiego, niedaleko granicy z Ukrainą. Choć formalnie jest sołectwem, liczba mieszkańców jest niewielka. Dane pokazują również, że przez lata wieś stopniowo się wyludniała.
Jeszcze w 2011 roku mieszkało tu sześć osób, a według informacji opartych na danych GUS liczba ludności w ostatnich dekadach znacząco spadła. Według spisu z 1921 roku Dąbrowa jako kolonia liczyła 34 domów i 210 mieszkańców, w tym 155 Ukraińców.
Około 2000 roku w Dąbrowie było 13 domów, a sama wieś liczyła około 50 mieszkańców. Teraz na próżno ich szukać. Jak podaje portal Polska w Liczbach, w latach 1998-2021 liczba mieszkańców zmalała w Dąbrowie aż o 80 proc.
Najmniejszą wieś w Polsce zamieszkują jedynie 2. osoby?
Mimo że Dąbrowa to spokojna wieś, a jej okolica sprzyja odpoczynkowi i urzeka przyrodą, ludzie niezbyt chętnie się w niej osiedlają, a ci, którzy kiedyś w niej mieszkali, przeprowadzili się do innych miejscowości. Jednymi z ostatnich mieszkańców Dąbrowy jest jej były sołtys i jego żona.
Kiedyś tu było gwarno, wesoło, a teraz tylko słychać szum lasu i kumkanie żab. Nie mamy nawet do kogo buzi otworzyć. W ciągu dekady wszyscy się wykruszyli. Starsi pomarli, młodsi wyjechali - wspominał kilka lat temu w rozmowie z "Faktem" Marian Kołtunicki.
"U nas jest spokój, przyroda i piękne widoki na bezkresne pola" - dodał pan Marian, podkreślając, że sam nie zamierza opuszczać Dąbrowy. "Mieszkamy tu sami już z pięć lat" - mówił Wirtualnej Polsce w 2018 roku ówczesny sołtys. O tym, jakie będą dalsze losy najmniejszej wsi w Polsce, zadecyduje czas.
Źródło: ZlotePrzeboje.pl, wp.pl, fakt.pl