Wielki hit Kultu wywołał kontrowersje. Telewizja odmówiła jego emisji!
Kult to ikoniczny dla polskiej muzyki zespół. Kazik Staszewski nagrał niezliczone przeboje, które dziś mają status kultowych. Muzyk słynie z niekonwencjonalnego przekazu w swoich piosenkach. Jedna z nich miała być satyrą. Wywołała jednak kontrowersje, a popularna telewizja nie chciała wyemitować teledysku.
Kult jest zespołem dobrze znanym polskim słuchaczom. Kazik Staszewski występuje z grupą od 1982 roku. Przez dekady obecności na scenie grupa wydała kilkanaście albumów studyjnych. Do tego dochodzi też kilka płyt koncertowych i kompilacyjnych. Dorobek muzyków robi wrażanie. Tym bardziej że wiele z ich utworów stało się ponadczasowymi hitami.
Rozwiąż quiz o przebojach wszech czasów. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Hit Kultu jest satyrą. Nie każdy odebrał go jak żart
W 2001 roku Kult wydał płytę "Salon Recreativo". Był to już jedenasty album długogrający zespołu. Znalazło się na nim 16 nowym kompozycji. Wydawnictwo promowały dwa single, do których nakręcono teledyski. Pierwszym z nich była "Brooklyńska Rada Żydów", która szybko stała się hitem. Jednocześnie wzbudziła kontrowersje wśród niektórych.
Główna linia melodyczna utworu jest pomysłem Krzysztofa "Banana" Banasika. Wymyślił ją podczas próby zespołu. Kazik miał wtedy stwierdzić, że kompozycja jest "semicka". Dlatego też napisał do niej satyryczny tekst. Zdawał sobie jednak sprawę, że nie każdy może odebrać piosenkę w żartobliwy sposób.
Zobacz także: Kultowa ballada lat 70. powstała przypadkiem. Do dziś puszczają ją na pogrzebach
Generalnie podejmowanie tematów żydowskich w Polsce jest odbierane jako atak, szykanowanie. Pojawiały się pytania ewidentnej natury, sugerujące, że jest to piosenka antysemicka. Nie mieliśmy jednak oczywiście takiego zamiaru – mówił Kazik dla magazynu "Teraz Rock".
Telewizja odmówiła emisji teledysku
"Brooklyńska Rada Żydów" stała się kolejnym hitem zespołu Kult. Do utworu nakręcono także teledysk. Utrzymano w nim satyryczny, lekki i prześmiewczy ton samej piosenki. Fanom się spodobało, ale MTV Polska była nieco innego zdania. Telewizja odmówiła emisji klipu bez podania przyczyn.
Być może na decyzję miały wpływ pojawiające się gdzieniegdzie oskarżenia wobec autorów i kontrowersje. Kazik przyznawał jednak, że piosenka miała wyłącznie żartobliwy charakter. Kult nie miał zamiarów zawierać w niej antysemickiego przekazu.
Od początku miała to być żartobliwa piosenka, opowiadająca o tym, jak stare pokolenie żydowskie zżyma się na szybko postępującą ateizację młodych – mówił Kazik dla wspomnianego wcześniej magazynu.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!