Włącz radio

Metallica sięgnęła po przebój Maanamu. Tak skomentował to partner Kory

2 min. czytania
08.07.2024 15:41
Zareaguj Reakcja

Metallica przygotowała dla polskich fanów wyjątkową niespodziankę. 7 lipca amerykański zespół zagrał nieśmiertelny polski klasyk. Przebój Maanamu wybrzmiał na PGE Narodowym. Muzyczne wydarzenie postanowił skomentować wieloletni partner Kory, Kamil Sipowicz.

|
fot. Metallica YouTube, ps: 'Kocham Cię, Kochanie Moje'/Wikimedia.org, Jarosław Pijarowski, CC-BY-SA-4.0

Metallica odwiedziła Warszawę za sprawą trasy koncertowej, która promowała najnowszy album zespołu „72 Seasons”. Nadmieńmy, że amerykańska formacja wystąpiła przed polską publicznością dwukrotnie. Podczas pierwszego koncertu zespół zaprezentował piosenkę (specjalnie skomponowaną na tę okazję!) „Back in Warsaw”. 7 lipca, zaledwie dwa dni później, rockmani zagrali nieśmiertelny polski klasyk - „Kocham cię, kochanie moje”.

Rozwiąż quiz o kultowych hitach zespołu Maanam. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

„Kocham cię, kochanie moje” wybrzmiało na PGE Narodowym

Niestety, podczas głośnego koncertu Metalliki zabrakło Kamila Sipowicza. Legendarna kapela zagrała jeden z najsłynniejszych przebojów z repertuaru zespołu Maanam, co - jak wskazuje wieloletni partner wokalistki - stanowiło nie lada wyróżnienie. "Cudowne wydarzenie i bardzo wzruszające było, kiedy cały stadion porwał się do śpiewania Maanamu" - powiedział dla serwisu Plotek.pl.

Żałuję, że sam nie byłem na tym koncercie, bo miałem bilety. Ale niestety zachorowałem, w ostatniej chwili się na tyle przeziębiłem, że nie dałem rady dotrzeć. Kora na pewno byłaby szczęśliwa, że taki zespół jak Metallica sięgnął po jej twórczość, a fani tak żywo na to zareagowali — dodał polski historyk filozofii, pisarz i poeta.

Zobacz także: Metallica zagrała hit Maanamu. Kora byłaby dumna! „To wyraz szacunku”

Metallica zagrała kultowy przebój Kory

Ponadto Kamil Sipowicz skierował swoje podziękowania do osób, które "poradziły Metallice, by zagrać akurat Maanam". Jak się okazuje, Kora nie była największą miłośniczką heavymetalowych brzmień. Niemniej polska wokalistka doceniała kunszt amerykańskiej kapeli.

Kora raczej nie słuchała tego typu muzyki, ale przypominam sobie, że jakieś dwa miesiące przed jej śmiercią słuchaliśmy Metalliki w samochodzie. Doceniała kunszt tego zespołu. Oni są po prostu świetni i wspaniali. Trudno ich nie znać. Zostało kilka wielkich zespołów i do ich grona zaliczają się oni — wyjawił Kamil Sipowicz w rozmowie ze wspomnianym portalem.

Posłuchajcie sami. Oto „Kocham cię, kochanie moje” w wykonaniu Metalliki:

Oglądaj

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!