Wojciech Paszkowski nie żyje. To zdanie wystarczy, by go rozpoznać
W piątek 23 sierpnia zmarł legendarny aktor dubbingowy Wojciech Paszkowski. W chwili śmierci miał 64 lata.
Wojciech Paszkowski nie żyje. Był znanym polskim lektorem, aktorem musicalowym, teatralnym, filmowym i przede wszystkim – dubbingowym. Miał 64 lata. Informację o jego śmierci do mediów przekazał portal Film Polski. W 2018 roku artysta przeszedł udar mózgu, przez co znacząco ograniczył swoją działalność zawodową. Jak dotąd nie podano przyczyny jego śmierci.
Wojciech Paszkowski nie żyje
Wojciech Paszkowski znany był przede wszystkim jako aktor dubbingowy. Przez lata swojej kariery swojego głosu użyczył takim postaciom jak Mike Wazowski ("Potwory i Spółka"), Maurice ("Pingwiny z Madagaskaru"), pan Ping ("Kung Fu Panda") czy Doktor Dundersztyc ("Fineasz i Ferb"). Był znaną postacią w świecie dubbingu, a jego głosem mówiły setki uwielbianych przez dzieci bohaterów filmów i seriali animowanych.
Aktor przyszedł na świat 28 lutego 1960 roku w Warszawie. W 1985 roku zaliczył swój debiut sceniczny w spektaklu "Złe Wychowanie" w warszawskim Teatrze Powszechnym. Od 2000 roku Wojciech Paszkowski na stałe współpracował z Teatrem Muzycznym Roma, gdzie grał w wielu popularnych musicalach i zdobywał uznanie publiczności.
Aktor zagrał też epizodyczne role w wielu popularnych polskich serialach. Pracował na planie "Ojca Mateusza", "M jak miłość", a także "Na wspólnej" czy też "Klanie". Mimo kariery scenicznej przez wielu zostanie zapamiętany jako legenda polskiego dubbingu.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!