Włącz radio

Wpadka na koncercie Michała Szpaka. Niebywałe, jak zareagował!

2 min. czytania
21.07.2024 18:46
Zareaguj Reakcja

Michał Szpak poważnie podchodzi do swojej pracy. Ostatnio grał koncert, lecz przeszkodziła mu awaria prądu. Piosenkarz nie miał jednak zamiaru kończyć występu przedwcześnie. Pokazał, jak wielki ma szacunek do fanów.

|
fot. Michał Szpak zrobił to na koncercie, wikimedia/Wojciech Pędzich/CC BY 4.0

Michał Szpak jest jedną z najbardziej kolorowych osobistości na polskiej scenie. Dał się poznać dzięki udziałowi w talent show “X Factor”. Później jego kariera nabrała tempa. Przez ponad dekadę zdobył uznanie słuchaczy i grono wiernych fanów. Ostatnio pokazał, dlaczego jego miłośnicy tak go uwielbiają. Trzeba przyznać, że podchodzi do swojej pracy jak największy profesjonalista i świadomy artysta.

Rozwiąż quiz o gwiazdach z talent shows. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…

Michał Szpak zrobił to na koncercie. Fani byli zachwyceni

W ostatnim czasie Michał Szpak miał sporo na głowie. Pod koniec 2023 roku miał premierę jego trzeci album studyjny. Natomiast wiosną 2024 roku, mogliśmy oglądać go na antenie TVN. Objął tam funkcję jurora w programie “Czas na show. Drag Me Out”. Do wszystkiego dochodzą jeszcze koncerty. Piosenkarz ma ręce pełne roboty.

20 lipca 2024 roku Michał Szpak wystąpił w Siemianach. Wszystko szło tak, jak w planach, lecz do pewnego momentu. Nagle zabrakło bowiem prądu. Taka awaria przeszkodziłaby niejednemu artyście. W końcu bez tego nie działają instrumenty czy mikrofony. Fani raczej zrozumieliby decyzję o przerwaniu koncertu.

Zobacz także: Holender zobaczył Roxie Węgiel i zaniemówił. Tak podsumował 19-latkę

Michał Szpak jednak tego nie zrobił. Nawet najbardziej uciążliwa awaria nie może stanąć mu na drodze. W obliczu braku prądu, piosenkarz... dał koncert a capella! W sieci zaczęły pojawiać się nagrania. Fani byli zachwyceni, jak wielką klasę pokazał ich idol.

Piosenkarz skomentował sprawę

Michał Szpak podzielił się w relacji na Instagramie swoimi odczuciami po koncercie. Przekazał dalej nagranie jednej z użytkowniczek portalu. Dołączył do niego dopisek: "Zawsze kończę to, co zaczynam". Udostępnił także nagranie, w którym podziękował fanom i docenił to, że podobał im się występ.

Jest mi niezmiernie miło, że doceniliście naszą formę podzielenia się tymi emocjami, które od was dostajemy. Wczoraj wyniknęła taka, a nie inna sytuacja, trochę niezależna od żadnej ze stron. [...] Ale to nie oznacza, że ja i mój zespół nie potrafimy wyjść przeciwnościom naprzeciw i zagraliśmy po prostu akustyczny set. Cieszę się, że sprawiło wam to radość i że mogłem dobrze zakończyć ten wspaniały wieczór – powiedział piosenkarz w nagraniu na InstaStory.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!