advert 0:
advert: all
device 1:all
device 2:all
advert final: all
Włącz radio

Wrobili Makłowicza, a teraz się kajają. Jest zwrot w sprawie

AS
2 min. czytania
01.06.2023 14:33
Zareaguj Reakcja

Kilka dni temu Robert Makłowicz poinformował na swoim profilu na Instagramie, że padł ofiarą wykorzystania jego wizerunku bez jego zgody w internetowej reklamie napojów energetycznych. Teraz sprawa znalazła swój finał.

|
fot. Adam Jankowski/REPORTER

Gdy sprawa wyszła na jaw, Makłowicz zdecydowanie odcinał się reklamy. Oświadczył, że świadomie nie wziąłby w niej udziału, gdyż nie uważa, by taki produkt jak napój energetyczny był odpowiedni dla dzieci i młodzieży korzystających z medium społecznościowego, na którym pojawiła się kontrowersyjna reklama.

Czytaj też: Roxie stanowczo o głosach krytyki: „Jak komuś się to nie podoba, to…”

"Oświadczam, że nie mam z tym nic wspólnego – że wykorzystano moje zdania i mój głos bez mojej wiedzy. I jest to tym bardziej przykre, że zrobiono to w kontekście produktu, którego nie używam i raczej nie polecałbym go dla dzieci i młodzieży. To ważne" - mówił wówczas Robert Makłowicz.

Czytaj też: Maryla Rodowicz nie jada przed koncertami. Wyjawia powód

Robert Makłowicz kontra producent energetyków

Teraz pojawiła się informacja o pomyślnym finale całej sprawy.

 

"Otóż rzeczony filmik został zdjęty z netu, a firma produkująca owe napoje, zgodziła się przekazać naprawdę pokaźną kwotę na rzecz fundacji, która pomaga psychologicznie dzieciom i młodzieży" - oświadczył Makłowicz.

Z komentarzy na Instagramie wynika, że internautom spodobało się takie rozwiązanie sprawy. "No i git. Wilk syty owca cala" - pisze jeden z komentujących. "Jestem pełen podziwu, że załatwił Pan to polubownie, a nie w sądach i przekazał pieniądze na szczytne cele, złote serce" - dodał ktoś inny.

Czytaj też: Michał Wiśniewski w nowym utworze z córką Etiennette. Fani zachwyceni!