advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Zaskakująca prawda o serialu "Alternatywy 4". To nie on miał grać Anioła!

MS
2 min. czytania
12.02.2024 09:45
Zareaguj Reakcja

"Alternatywy 4" to kultowa produkcja! Oglądając ją, widzowie wielokrotnie śmiali się do łez. Duża w tym zasługa postaci Stanisława Anioła. Wcielił się w nią Roman Wilhelmi. Pierwotnie jednak zaoferowano tę rolę komuś innemu!

|
fot. Roman Wilhelmi jako Stanisław Anioł, kadr z 'Alternatywy 4'

Roman Wilhelmi uchodzi za jednego z najwybitniejszych polskich aktorów. W jego dorobku możemy znaleźć mnóstwo fantastycznych ról. Wcielał się w postaci, które dzięki jego talentowi przeszły do historii. Mogliśmy oglądać go na deskach teatru i w teatrze telewizji. Z powodzeniem grywał też w produkcjach filmowych i serialach. Wielu widzów pokochało jego Stanisława Anioła w kultowym "Alternatywy 4". Nie wszyscy wiedzą, że niewiele brakowało, a mógłby tam nie wystąpić.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!

Stanisław Bareja stworzył wiele uwielbianych przez widzów komedii. Jak nikt inny potrafił pokazać absurdy PRL i życie ówczesnych ludzi w krzywym zwierciadle. Jedną z produkcji, która zdobyła serca Polaków, jest bez wątpienia serial "Alternatywy 4". W głównej roli wystąpił Roman Wilhelmi. Na ekranie zobaczyliśmy także m.in. Jerzego Bończaka, Stanisławę Celińską, Zofię Czerwińską, Bożenę Dykiel czy Wiesława Gołasa.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Alternatywy 4" pokazują losy mieszkańców tytułowego bloku w Warszawie. Stanisław Anioł, w którego wciela się Roman Wilhelmi, jest gospodarzem budynku. Próbuje utrudnić lokatorom życie w imię swoich ambicji. Wszystko to służy sportretowaniu społeczeństwa PRL-u. Jest przy tym niezwykle zabawne, do czego Bareja przyzwyczaił widzów szeregiem produkcji.

Zobacz także: Znany aktor miał dość? „Do dziś się ze mną nie rozliczył”

Sukces serialu to nie tylko zasługa humoru. Duży udział miały w tym również kreacje postaci. Niemal każdy z bohaterów zapada w pamięć. Wiele scen z ich udziałem zostało w pamięci widzów na zawsze. Najbardziej rozpoznawalny i charakterystyczny jest oczywiście główny bohater - Stanisław Anioł.

Roman Wilhelmi mógł nie zagrać Stanisława Anioła

Do historii polskiego kina przeszedł Roman Wilhelmi jako Stanisław Anioł. Zagrał postać tak umiejętnie, że dziś uznaje się ją za kultową. Nie każdy wie, że początkowo propozycję wcielenia się w głównego bohatera otrzymał ktoś inny. Bareja widział pierwotnie w tej roli Ludwika Paka. Aktor wystąpił wcześniej w takich dziełach jak m.in. "Miś", "Długa noc" czy "Stawiam na Tolka Banana".

Zobacz także: Skandal w „The Voice Senior”. Widzowie TVP grzmią! „Kpiny”

Dlaczego jednak ostatecznie Anioła zagrał Roman Wilhelmi? Powód jest prosty i przykry. Pak miał spore problemy z alkoholem. Kiedy pobrał zaliczkę, nie przychodził na plan przez kilka dni. Zdjęcia nie mogły jednak czekać. Dlatego też Andrzej Swat – drugi reżyser - zaproponował Barei, by postawić na innego aktora.

Propozycję otrzymał oczywiście Roman Wilhelmi. Z perspektywy czasu można stwierdzić, że był to wybór idealny. Widzowie pokochali "Alternatywy 4". Natomiast Stanisław Anioł stał się postacią, którą znają niemal wszyscy. Aż trudno wyobrazić sobie, że ta historia mogłaby potoczyć się inaczej.

Zobacz także: Jacek z Ich Troje wreszcie to ujawnił! „Wiśniewski to dziwny typ”

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!