Włącz radio

Zbigniew Wodecki zmarł kilka lat temu. To powiedział Iwonie Pavlović przed śmiercią

2 min. czytania
01.11.2024 11:32
Zareaguj Reakcja

Zbigniew Wodecki zmarł 22 maja 2017 roku. Mimo że od śmierci gwiazdora minęło już siedem lat, po dziś dzień jest regularnie wspominany przez fanów i przyjaciół. Z okazji 1 listopada Iwona Pavlović wyjawiła, co Wodecki powiedział jej przed odejściem. 

Zbigniew Wodecki zmarł siedem lat temu
fot. Jarosław Roland Kruk Wikipedia licencja CC-BY-SA-3.0

Zbigniew Wodecki to jedna z najjaśniejszych gwiazd na firmamencie legend polskiej muzyki. Piosenkarz, aktor, multiinstrumentalista, a czasem nawet... prezenter telewizyjny! Jego śmierć pogrążyła w żałobie nie tylko bliskich i przyjaciół, ale też tysiące "szarych" ludzi, uwielbiających przeboje "Chałupy welcome to" czy "Zacznij od Bacha".

Rozwiąż quiz o kultowych programach telewizyjnych. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Jeśli oglądasz programy muzyczne, musisz mieć 100 proc. Same telewizyjne hity!

1/15 Jak nazywa się popularny teleturniej, którego uczestnicy muszą jak najszybciej rozpoznać odtwarzaną piosenkę?

Co Zbigniew Wodecki wyjawił Iwonie Pavlović? Była rozbrajająco szczera!

Jedną z osób, które miały przyjemność poznać Zbigniewa Wodeckiego od strony prywatnej, była Iwona Pavlović. Ich relacje szybko stały się na tyle zażyłe, by 1 listopada tancerka kierowała swoje myśli właśnie ku nieżyjącemu piosenkarzowi. Pavlović wspomina go jako wspaniałego człowieka, pełnego ciepła i życzliwości dla drugiej osoby. Nie kryła przy tym żalu z powodu przedwczesnego, dowodziła, odejścia Wodeckiego. 

Cieszę się, że miałam w swoim życiu możliwość poznać tak wspaniałego człowieka. Miał w sobie tyle dobra, uśmiechu, serdeczności. Na myśl o Zbyszku to aż oczy się robią czerwone. Odszedł tak za wcześnie, tak niepotrzebnie – mówiła Ivona Pavlović w wywiadzie dla Wirtualnej Polski. 

Redakcja poleca:Elżbieta Zającówna nie żyje. To zdołała ustalić prokuratura

Przy okazji Iwona Pavlović podzieliła się mądrością, którą przekazał jej właśnie Zbigniew Wodecki. Kiedy tancerka uskarżała się, że przez jurorowanie w "Tańcu z gwiazdami" straciła resztki prywatności, piosenkarz przekonał przyjaciółkę, żeby nie zmuszała się do projektów, jeśli nie otrzymuje w zamian przynajmniej satysfakcji. To dało Pavlović do myślenia. 

Gdzieś tam nie mogłam obiadu w spokoju zjeść, bo co chwile autografy. Gdzieś się tam Zbyszkowi skarżyłam i on mi tak ładnie wtedy powiedział: "Iwonka, ale ty nie musisz być w tym programie. Jak nie chcesz tego, to powiedz «dziękuję» i się wycofaj. I wtedy nikt nie będzie cię nagabywał. Wtedy nikt nie będzie chciał autografów. Rok, dwa, trzy i zapomną" – wspominała Iwona Pavlović (Wirtualna Polska).

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!