"Żegna się z TVP". Wiadomo, co na to sam Miłosz Kłeczek
Zmian w TVP ciąg dalszy. Doniesienia z ostatnich dni sugerują, że w stacji dzieje się małe trzęsienie ziemi. Z telewizją mają żegnać się kolejne osoby. Krążą pogłoski, że Miłosz Kłeczek również zniknie z anteny. Sam zainteresowany postanowił odnieść się do tych informacji.
Miłosz Kłeczek jest od lat związany z TVP. W ostatnim czasie jednak w stacji sporo się dzieje. Pojawia się coraz więcej doniesień o potencjalnych odejściach. Nieoficjalne informacje mówiły, że z pracą pożegna się chociażby Danuta Holecka. Wygląda na to, że zmiany personalne jeszcze się nie zakończyły.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!
Kolejna twarz TVP żegna się ze stacją?
Miłosz Kłeczek pracował w Telewizji Polskiej od 2016 roku. W głównej mierze piastował stanowisko reportera sejmowego. W 2019 roku zaczął jednak prowadzić również niektóre pasma informacyjne. Rok później był gospodarzem "Kasty" w TVP Info. Natomiast od października 2021 roku prezentuje "Układ", autorski program w TVP3.
Miłosz Kłeczek obecny był również w niektórych wydaniach "Woronicza 17" i "Strefa starcia". Można śmiało określić go mianem jednej z bardziej rozpoznawalnych twarzy TVP. Zasłyną z zadawania mocnych pytań niektórym politykom. Spora część widzów uważała je za bardzo stronnicze.
Zobacz także: Danuta Holecka przerywa milczenie. “Wszystko zbieram i idę do sądu”
Teraz okazuje się, że Miłosz Kłeczek ma zrezygnować z pracą w telewizji. "Wirtualne Media" donoszą, że żegna się z TVP. Miał już nawet złożyć wypowiedzenie. Portal przekazuje, że reporter zdecydował się na zakończenie współpracy ze stacją z dniem 16 grudnia 2023 roku. Natomiast on sam twierdzi coś zupełnie innego.
Miłosz Kłeczek komentuje doniesienia
TVP nie odniosła się w żaden sposób do tych informacji. Dyrekcja Telewizyjnej Agencji miała odesłać wspomniany wcześniej portal do biura prasowego. Natomiast sam Miłosz Kłeczek zdecydował się skomentować krążące o jego odejściu pogłoski. Stwierdził, że ma zamiar zostać w Telewizji Polskiej do samego końca.
Jestem w biegu, więc krótko. Zostaję do końca! – napisał na platformie X/Twitterze.
Zobacz także: Michał Rachoń zwolniony? Redaktor naczelny stacji komentuje
11 grudnia nastąpić ma zaprzysiężenie nowego rządu. W efekcie telewizję publiczną czekać mają natychmiastowe zmiany. Miłosz Kłeczek zapewnia jednak, że nie planuje odejść wcześniej. Twierdzi, że będzie trwał przy TVP do ostatnich chwil.
Zobacz także: Irena Santor nie znosiła tego utworu! Później stał się jej największym hitem
Zostaję do końca, niezależenie od tego, kiedy on nastąpi, czy w grudniu, czy w styczniu. Gdy będą nas chcieli wyprowadzić, to wyjdę jako ostatni albo jeden z ostatnich — powiedział dla wpolityce.pl.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!