advert 0:
advert: all
device 1:all
device 2:all
advert final: all
Włącz radio

Amy Winehouse nie radziła sobie ze sławą. Za spokój oddałaby popularność

OP
2 min. czytania
14.09.2023 18:51
Zareaguj Reakcja

Swoim silnym, głębokim wokalem hipnotyzowała miliony słuchaczy. Poza niebywałym talentem i wyjątkowym stylem cechowała ją także ogromna wrażliwość. Dziś Amy Winehouse obchodziłaby swoje 40 urodziny. Przypominamy najważniejsze fakty z życia artystki.

|
fot. Amy Winehouse. Źródło: Creative Commons Attribution 2.0/Fionn Kidney

Amy Winehouse przyszła na świat w Londynie 14 września 1983. Pochodziła z żydowskiej rodziny, jednak sama rzadko odwiedzała synagogę i niewiele wiedziała na temat religii. Jej ojciec, Mitchell Winehouse, pracował jako montażysta paneli okiennych i taksówkarz, a matka, Janis Winehouse, była farmaceutką.

Już we wczesnym dzieciństwie Amy zainteresowała się muzyką jazzową – wszystko za sprawą swoich rodziców oraz babci Cynthii, która sama była niegdyś piosenkarką. To właśnie ona zachęciła młodą Amy do rozwijania talentu wokalnego. Przyszła gwiazda od najmłodszych lat uczęszczała na zajęcia teatralne i lekcje śpiewu. Jako nastolatka zaczęła grać na gitarze i komponować swoje pierwsze utwory.

Zobacz także: Kochały się w nim tysiące kobiet. Patrick Swayze był niekwestionowaną gwiazdą kina

Początek wielkiej kariery

Talent Amy Winehouse został szybko dostrzeżony – w 2002 roku artystka podpisała swój pierwszy kontrakt z wytwórnią muzyczną. Jej debiutancki album „Frank” ujrzał światło dzienne w październiku 2003 roku i zebrał przychylne opinie krytyków. Krążek był utrzymany w charakterystycznym dla piosenkarki jazzowym klimacie i wkrótce uzyskał nominację do prestiżowej nagrody Mercury Prize dla najlepszej płyty roku. Znalazły się na nim między innymi przeboje „Stronger Than Me”, „You Sent Me Flying” i „Take the Box”.

Trzy lata później ukazał się drugi i zarazem ostatni album studyjny Amy, inspirowany latami 50. i 60. XX, zatytułowany „Back to Black”. Płyta odniosła ogromny sukces komercyjny, a promujące ją single – „Rehab”, „You Know I'm No Good” i „Tears Dry on Their Own” stały się hitami na całym świecie. Album przyniósł także piosenkarce pięć Nagród Grammy. W Polsce krążek pokrył się podwójną platyną.

Zobacz także: Największą zwyciężczynią została Taylor Swift. To ona zgarnęła najwięcej statuetek!

Amy Winehouse – artystka jedna na milion

Amy Winehouse z trudem znosiła coraz większą popularność. Wraz z rosnącą liczbą fanów przybywało jej także problemów. Wokalistka borykała się z uzależnieniem od alkoholu i narkotyków, które utrudniały jej występowanie na żywo. Coraz częściej pojawiała się na scenie odurzona, przez co zapominała tekstów piosenek. Ostatni koncert piosenkarki odbył się w Belgradzie 18 czerwca 2011 roku. Serbia miała być pierwszym przystankiem na europejskiej trasie artystki, jednak z powodu złego stanu jej zdrowia tournée zostało odwołane.

Zobacz także: Pożegnalna trasa Aerosmith wstrzymana. Steven Tyler załamany

Amy Winehouse u schyłku życia

Amy Winehouse zmarła 23 lipca 2011 roku. W chwili śmierci piosenkarka miała 27 lat, dlatego zalicza się ją do grona artystów z Klubu 27, którzy z różnych przyczyn odeszli właśnie w tym wieku – do tego kręgu należą między innymi Jimi Hendrix, Janis Joplin, Jim Morrison czy Kurt Cobain. Przyczyną zgonu artystki było zatrucie alkoholem.

14 września 2011 roku powstała fundacja Amy Winehouse, którą w hołdzie artystce założyli jej najbliżsi. Celem organizacji jest zapobieganie efektom nadużywania narkotyków i alkoholu przez młodych ludzi, a także wspieranie ich talentów i rozwoju kariery.