advert 0:
advert: all
device 1:all
device 2:all
advert final: all
Włącz radio

Ashton Kutcher i Mila Kunis chcieli łagodniejszej kary dla aktora skazanego za gwałty. Teraz przepraszają 

WW
3 min. czytania
12.09.2023 15:52
Zareaguj Reakcja

Jakiś czas temu Ashton Kutcher i Mila Kunis zwrócili się do sądu z prośbą o złagodzenie kary dla skazanego za dwa gwałty aktora Danny'ego Mastersona. Wylała się za to na nich fala krytyki. Teraz para postanowiła przeprosić. Aktorzy zaznaczyli, że nie próbowali w swoich listach "podważać zeznań ofiar" i nie to było ich intencją.

Danny Masterson zdobył popularność za sprawą serialu komediowego "Różowe lata 70.", w którym między 1998 i 2006 r. grał wraz z Ashtonem Kutcherem i Milą Kunis. W ostatnim czasie głośno było o nim jednak z innego powodu. 

Zobacz także: Pożegnalna trasa Aerosmith wstrzymana. Steven Tyler załamany

Danny Masterson skazany na 30 lat więzienia za gwałty

Sześć lat temu ruszył ruch #MeToo, dzięki któremu zaczęto nagłaśniać coraz więcej spraw związanych z nadużyciami seksualnymi w Hollywood. W tym okresie pojawiły się też prokuratorskie zarzuty wobec Danny’ego Mastersona.

Trzy kobiety oskarżyły go o to, że odurzył je narkotykami, a potem zgwałcił. Wszystkie przypadki miały mieć miejsce między 2001 a 2003 r. Aktor wraz z nimi należał w tym czasie do Kościoła scjentologicznego.

Według prokuratury kobiety nie nagłaśniały sprawy, bo liczyły na “wewnętrzny system sprawiedliwości”, który wg przywódców Kościoła miał zadziałać. Scjentolodzy stwierdzili, że "śledczy nie mają jakichkolwiek dowodów na to", że ci mieli zniechęcać kobiety do zgłoszenia gwałtów.  

Ostatecznie w maju sąd odrzucił zarzuty o narkotyzowanie ofiar. Uznał jednak, że Masterson dopuścił się dwóch gwałtów. Skazał go na 30 lat więzienia.  

Zobacz także: Ed Sheeran odwołał koncert przed samym rozpoczęciem. Mówił o bezpieczeństwie fanów

Kutcher i Kunis apelowali do sądu o złagodzenie kary dla Mastersona. Teraz przepraszają

Jakiś czas temu media w USA informowały, że kilkoro aktorów z "Różowych lat 70." wystosowało pisma do Sądu Najwyższego w Los Angeles. Ashton Kutcher, Mila Kunis, Debra Rupp, David Trainer oraz Kurtwood Smith apelowali o skrócenie kary dla skazanego za gwałty byłego kolegi z planu.  

Z doniesień "The Hollywood Reporter" wynika, że Kutcher napisał w swoim liście, iż Masterson był "wzorem do naśladowania" o "wyjątkowym charakterze". Argumentował, że to dzięki niemu "nie popadł w narkotykowy styl życia znamienny dla Hollywood".  

Zobacz także: Miłość zrodzona na oczach kamer. Gwiazdy serialu „Lombard. Życie pod zastaw” są parą

Kunis podkreślała z kolei, że traktowała Mastersona jak "starszego brata". Ona również w swoim liście zaznaczała, że "Danny nieustannie promował styl życia wolny od wszelkich używek". Dodała, że to "pomagało również jej w odpowiedzialnym nawigowaniu swoim życiem w świecie rozrywki". 

Teraz Kutcher i Kunis postanowili publicznie przeprosić za pośrednictwem Instagrama. Zamieścili nagranie, w którym tłumaczyli, iż o napisanie listów nawołujących do złagodzenia kary poprosiła ich rodzina skazanego aktora. Mieli w nich przedstawić Mastersona "takim, jakim go znali od 25 lat".

 [instagram]

Naszą intencją w tych pismach nie było podważanie zeznań ofiar ani wzbudzanie u nich dodatkowej traumy (…). Nigdy byśmy tego nie chcieli. Przykro nam, jeśli do tego doszło (…) Teraz zdajemy sobie sprawę z tego, jaki ból wywołały nasze listy (…). Wspieramy ofiary, robiliśmy to od zawsze i nadal będziemy to robić w przyszłości (…). Łączymy się ze wszystkimi, którzy byli ofiarami napaści na tle seksualnym – oznajmiła aktorska para.