advert 0:
advert: all
device 1:all
device 2:all
advert final: all
Włącz radio

Celebrytka nie odpuszcza. Znów atakuje Nosowską. "Desperatka"

3 min. czytania
10.07.2023 09:32
Zareaguj Reakcja

Influencerka Carolie Derpienski stwierdziła, że Katarzyna Nosowska "nie ma zahamowań" i zagroziła jej pozwem. Wszystko z powodu zamieszczonych na Instagramie piosenkarki nagrań, w których miała ona parodiować celebrytkę.

Jak pisaliśmy wcześniej, Katarzyna Nosowska wrzuciła kilka dni temu na swoim koncie na Instagramie zabawne nagranie promujące pewien napój sojowy. Była mocno wymalowana i jako Kate Nosauski opowiadała łamanym polskim o swojej 3,5-miesięcznej karierze w USA.

Część internautów uznała to za sparodiowanie kontrowersyjnej influencerki i modelki Caroline Derpienski, o której niedawno zrobiło się głośno w Polsce. Celebrytka nie przeszła obok sprawy obojętnie i stanowczo odpowiedziała piosenkarce.

Zobacz także: Nosowska jakiej nie znacie! Wbiła szpilę celebrytce. „Moje nazwisko: Kate Nosauski”

Derpienski grozi pozwem Nosowskiej

Jak Derpienski zdradziła Pudelkowi, po wiadomościach od osób, które ją śledzą, postanowiła obejrzeć nagranie Nosowskiej. Doszła do konkluzji, że tamta rzeczywiście się z niej naśmiewa. Oburzona skomentowała filmik i nazwała artystkę "babcią". Potem na instastories zasugerowała, że jest gotowa podjąć kroki prawne.

"Jak można reklamować mleko, które również piją dzieci, prostackim zachowaniem, wręcz desperacją. Rozumiem, że firmy dają pieniążki za reklamę, jak są zasięgi pod postem (…), ale zarobek na mleku, robiąc z siebie błazna i tworząc hejt na obce osoby jest po prostu CHORY! Firmę od mleka, jak i Panią powinniśmy podać do sądu (…). Ta Pani ma destrukcyjny wpływ na ludzi, zwłaszcza na psychikę dzieci, które to obejrzą. Niedługo w szkołach dzieci będą pić to mleko i biegać za rówieśnikami, przedrzeźniając ich i naśmiewając się (…). Jeżeli podejmiemy kroki prawne to tylko dla bezpieczeństwa waszych dzieci" – oznajmiła.

Tymczasem Nosowska zamieściła kolejne nagranie, w którym wcieliła się w Nosauski. Opatrzyła je wymownym opisem: "Part 2 – ostatnia. Bo za radą Pani Caroline – spojrzałam w lustro, odoperowałam plastycznie twarz i idę do prawdziwej pracy, już dziś wieczorem. Skończyło się babci sra**e :) Ale to po kawce, kawkach…".

[instagram]

Większość internautów – w tym znane osoby, takie jak Katarzyna Zielińska, Agata Młynarska czy Dawid Kwiatkowski – chwaliły poczucie humoru wokalistki. Innego zdania była Derpienski.

Zobacz także: Blanka jurorką hitu TVP? To powiedziała o nowej roli

Derpienski w rozmowie z Pudelkiem zaatakowała Nosowską. – Ta kobieta nie ma zahamowań, robi wszystko, aby o niej mówiono. Niedługo zaatakuje, tym razem pewnie jakiegoś tik tokera, byle budować dalej zainteresowanie na swoich social mediach kosztem osób z potężnymi zasięgami, o których marzy – stwierdziła.

 

Przekonywała, że "sama uwielbia się z siebie śmiać", a parodia piosenkarki by jej nie ubodła, gdyby została stworzona "tylko w celach humorystycznych, a nie zarobkowych". – Myślałam, że takie praktyki stosują jedynie patostreamerzy lub patocelebryci – dodała.

Zobacz także: Kolejny uczestnik „Twoja twarz brzmi znajomo” to amerykański wokalista. Śpiewał, że lubi zakonnice

Następnie influencerka po raz kolejny zagroziła pozwem – ale samej firmie, która zawiązała współpracę reklamową z Nosowską. Oceniła przy tym, że sama artystka jest "desperatką". – Jeżeli firma chciała promować się na moich zasięgach, to trzeba było wprost do mnie skierować zapytanie (...). A tak bezprawnie wpakowali mleko babci bez zasięgów i oczekiwali cudów. To co ona biedna w desperacji miała innego zrobić? – powiedziała influencerka.