Cher podjęła radykalne kroki. Chce ustanowienia kurateli nad synem
Cher chce, by jej syn Elijah Blue Allman został objęty kuratelą. Jak podają zagraniczne media, gwiazda postanowiła wnieść do sądu wniosek w tej sprawie z powodu uzależnienia 47-latka od narkotyków.
Cher to jedna z największych gwiazd światowej muzyki i kina. W ciągu 60 lat kariery wystąpiła w wielu filmach i nagrała 27 płyt, które sprzedały się w nakładzie ponad 100 mln egzemplarzy. Artystka była nagradzana Grammy, Emmy, Oscarem i trzema Złotymi Globami.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!
Równie często jak jej osiągnięcia fani komentowali jej życie prywatne. Obecnie 77-letnia gwiazda spotyka się z o 40 lat młodszym producentem muzycznym i raperem Alexandrem "AE" Edwardsem. W przeszłości była żoną Sonny’ego Bono i Gregga Allmana. Pierwsze małżeństwo zaowocowało w 1969 r. synem Chazem Bono, a drugie w 1976 r. synem Elijah Blue Allmanem.
Zobacz także: Ozzy Osbourne dementuje plotki na temat… własnej śmierci. „To tylko powierzchowna rana”
Gwiazda ma problemy z młodszym synem
Ostatnio było głośno o Cher w kontekście jej młodszego syna. We wrześniu br. w mediach gruchnęła wiadomość o tym, że blisko rok wcześniej piosenkarka miała... wynająć czterech mężczyzn, którzy upozorowali porwanie Allmana, by wywieźć go siłą do ośrodka odwykowego.
Tak zeznała przed sądem w Los Angeles żona 47-latka, Marieangela King. Kobietę cytowały zagraniczne media, w tym "Daily Mail", które dotarły do dokumentów rozwodowych jej i Allmana.
Na ten moment nie wiem, co się z nim dzieje ani gdzie przebywa. Wiem tylko, że trafił do ośrodka odwykowego. Rozumiem intencje jego rodziny, która dokłada wszelkich starań, by upewnić się, że wyzdrowieje. Chcę dla niego jak najlepiej. Wciąż mam nadzieję, że zdołamy się pojednać – oznajmiła King, która jest z mężem w separacji.
Tymczasem Cher na łamach "People" zapewniała, że zarzuty pod jej adresem są nieprawdziwe. – To tylko plotka – skwitowała. Potwierdziła jednak, że cale zamieszanie ma związek z uzależnieniem jej syna od substancji psychoaktywnych.
Natomiast King podkreślała w swoich zeznaniach, że gwiazda od dłuższego czasu nie była jej przychylna, bo uważała, że ma ona zły wpływ na Allmana. – W sierpniu 2022 r. powiedziano mi, że nie wolno mi widywać się ani rozmawiać z mężem – wskazała. Zaznaczyła też, że piosenkarka prosiła ją o opuszczenie domu 47-latka pod jego nieobecność.
Zobacz także: Usłyszał hit Podsiadło i zaniemówił. Tak skwitował muzyka
Cher chce ustanowienia kurateli nad synem
W przeszłości syn Cher powiedział "Entertainment Tonight", że wielokrotnie miał do czynienia z narkotykami, a "pierwszy raz sięgnął po nie jako 11 latek".
Wtedy to były głównie marihuana i ecstasy, później zacząłem brać twarde narkotyki. Chciałem po prostu uciec od wszystkich mrocznych rzeczy z mojej przeszłości (...). Gdybym wtedy nie miał do nich dostępu, nie wiem, co bym zrobił. Być może skoczyłbym z mostu. Miałem kilka momentów, gdy byłem bliski skończenia ze sobą – przyznał Allman.
Tymczasem teraz, jak informuje "People", Cher zdecydowała się wystąpić do sądu z wnioskiem o ustanowienie "pilnej" tymczasowej kurateli nad synem. Powodem mają być "poważne problemy z jego zdrowiem psychicznym i nadużywanie przez niego substancji psychoaktywnych".
Treść cytowanych przez media dokumentów złożonych w Sądzie Najwyższym w Los Angeles wskazuje, że gwiazda uważa, iż 47-latek "nie jest w stanie zarządzać swoimi zasobami finansowymi sam ze względu na swój stan".
Zobacz także: Maryla Rodowicz chce fortuny za koncert. Czy za wysoko się ceni?
Wokalistka "obawia się, że inaczej pieniądze z funduszu powierniczego syna zostaną natychmiast wydane na narkotyki. W związku z czym Elijah straci swój majątek i narazi swoje życie na niebezpieczeństwo".
Z dokumentów wynika, iż 77-latka chce zostać jedyną osobą zarządzającą jego majątkiem. Odrzuca King jako możliwą kandydatkę do objęcia kurateli, ponieważ jej "burzliwy związek" z Allmanem "naznaczony był cyklem uzależnienia od narkotyków i kryzysów zdrowia psychicznego".
We wniosku Cher podkreślała, że "niestrudzenie pracowała, aby skierować Elijaha na leczenie i zapewnić mu potrzebną pomoc".
Bardzo kocha syna i zawsze działała, mając na uwadze jego najlepszy interes (...). Nie była jednak w stanie omówić z nim jego preferencji dotyczących mianowania osoby, która miałaby sprawować kuratelę, ze względu na jego obecny stan zdrowia psychicznego i fizycznego – tłumaczono dalej we wniosku do sądu.
Rozprawa ws. przyznania tymczasowej kurateli ma wg "People" odbyć się 5 stycznia 2024 r.. Zaś decyzja ws. stałego nadzoru powinna zapaść 6 marca.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!