Deszcz na Open'erze? Nowe, nie znałam! To musisz wiedzieć przed wejściem na festiwal
Open'er Festival 2024 rozpocznie się już za kilka godzin. Prognozy pogody nie napawają optymizmem. Meteorolodzy zapowiadają deszcz i niskie temperatury. Jak się przygotować do imprezy? Mamy dla ciebie praktyczne porady.
Nie mogę nazwać się wytrawną festiwalowiczką, ale na kilku większych imprezach tego typu już byłam. Mogę zatem z pełnym przekonaniem stwierdzić, że Open'era do 2022 roku uważałam za najlepiej zorganizowaną polską masówkę, jaką widziałam. Nigdy niczego nie brakowało, nie stałam w kilometrowej kolejce do toalet, dojazd z najodleglejszych zakątków Trójmiasta nie sprawiał problemów, a moi przyjaciele z niepełnosprawnościami zawsze mieli opiekuna i możliwość wjazdu na platformę, pozwalającą im obserwować to, co dzieje się na scenie. Wszystko na duży plus!
Rozwiąż quiz o polskich przebojach wszech czasów. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Zawsze byłam też zachwycona logistyką festiwalu, rozlokowaniem scen, nagłośnieniem i innymi technicznymi kwestiami, które, moim zdaniem, od lat są na najwyższym poziomie. Jest tylko jedna rzecz, która nie pozwala się w pełni cieszyć muzycznymi emocjami. Pogoda. Odkąd sięgam pamięcią, Open'er równał się z deszczem. Najbardziej pływał, w całym tego słowa znaczeniu, dwa lata temu. Wtedy też, jak i w tym roku, miała wystąpić Dua Lipa. Ale zamiast wielkiego show mieliśmy wielką ewakuację.
Open'er 2024. To musisz wiedzieć
Nie dziwi zatem fakt, że i teraz prognozy pogody nie napawają optymizmem. Deszcz w środę, spory deszcz w czwartek, odrobinka deszczu w piątek i jeszcze więcej deszczu w sobotę to coś, do czego raczej stali bywalcy Open'era są przyzwyczajeni. Jeśli jednak pierwszy raz wybierasz się na ten festiwal, musisz wiedzieć kilka rzeczy. Skup się, bo ta wiedza naprawdę ci się przyda.
Zobacz także: Open’er 2024. Te wielkie gwiazdy odpadły w ostatniej chwili! Fani załamani
Po pierwsze, i chyba najważniejsze, Open'er to nie Coachella. Wiadomo, wszyscy chcemy wyglądać oszałamiająco, zachwycać stylówkami, oślepiać brokatem i kryształkami, wyrażać siebie strojem i dodatkami. Jeśli jednak nie chcesz wrócić do domu z zapaleniem płuc, wybierz wygodne i ciepłe ciuchy. Deszcz, wiatr i niska temperatura po zmroku zrobią swoje, o czym przekonasz się już pierwszego dnia. Smutne, ale prawdziwe. Cytując pewną panią minister, "taki mamy klimat".
To weź ze sobą, nie pożałujesz!
Czy wspominałam już o deszczu? Jeśli jeszcze nie masz deszczaka, nie zwlekaj z zakupem do ostatniej chwili. Przed wejściem do festiwalowego autobusu zedrą z ciebie miliony monet za kawałek folii, a wszystkie okoliczne Rossmanny i kioski będą wymiecione. Parasol to kiepski pomysł. Po pierwsze, mogą cię z nim nie przepuścić na bramkach, a po drugie — i to mówię z własnego doświadczenia — nie ma nic bardziej denerwującego niż człowiek z parasolem w pierwszych rzędach, który zasłania wszystkim pozostałym widok na artystę. Nie bądź tym typem festiwalowicza. Kup przed Open'erem pelerynę.
Masz fajne, nowe, białe buty, które świecą w ciemności? Super! Zostaw je w domu. Weź jakieś rozchodzone, wygodne trampki. Wierz mi, na Open'erze zrobisz tyle kroków, ile normalnie nabijasz w miesiąc. Pogoda też zrobi swoje — trawa, woda, błoto, to wszystko sprawi, że to, co będziesz mieć na nogach, po festiwalu raczej na pewno trafi do kosza. Mam świetną wskazówkę i żałuję, że nikt nie powiedział mi o tym wcześniej. Kojarzysz foliowe osłonki na buty, które są obowiązkowe w szpitalach? Doskonale sprawdzają się w takiej pogodzie. Szukaj ich w aptekach albo, to ciekawe, w marketach budowlanych. Można też kupić specjalne, antypoślizgowe ochraniacze, choć na taką inwestycję może być już za późno.
To absolutne podstawy!
Na teren festiwalu możesz wnieść plecak do 30 litrów. Zabierz z sobą dodatkową bluzę, skarpetki na zmianę (serio) i pustą butelkę. Niedaleko Alter Stage'a znajdziesz punkt z wodą pitną, za którą nie musisz płacić. Dobrze jest mieć więc coś, w co będziesz mógł ją sobie nalać. Nawadniaj się, pamiętaj o tym! Nie muszę chyba wspominać o płynie do dezynfekcji, chusteczkach i tabletkach przeciwbólowych? Bez tego ani rusz.
Na samym środku terenu festiwalowego znajdziesz totem. To doskonały punkt orientacyjny. Jeśli wybierasz się na Open'era z grupą znajomych, ustalcie, że totem będzie miejscem spotkań. Jeśli ktoś się zgubi, z łatwością zostanie zlokalizowany przez pozostałych. Nie licz na to, że zadzwonisz albo napiszesz na komunikatorze. Na festiwalu jest tak "gęsto", że w kluczowych momentach sieci komórkowe nie wyrabiają i wykonanie połączenia jest niemal niemożliwe. Na Open'erze będziesz mógł też skorzystać z bezpłatnych szafek depozytowych, w których naładujesz telefon, ale, jak już wspomniałam, poza robieniem zdjęć i nagrywaniem filmów, nie będzie z niego pożytku.
Pamiętaj, że najszybciej i najsprawniej dojedziesz na festiwal autobusami open'erowymi. Kursują w obu kierunkach co kilka lub kilkanaście minut z dworca Gdynia Główna w okolice wejścia na festiwal od ul. Zielonej. By pojechać tą linią, nie musisz mieć opaski, wystarczy bilet. Podążaj za tłumem, a trafisz do celu.
Open'er Festival. Tu uzyskasz pomoc
Jeżeli czujesz się w jakikolwiek sposób zagrożony zachowaniem obcych, znajomych czy bliskich; jesteś świadkiem lub ofiarą nieodpowiedniego zachowania lub molestowania albo po prostu poczujesz, że potrzebujesz pomocy psychologicznej — Shelter jest miejscem, w którym ją znajdziesz. W Shelter otrzymasz wsparcie doświadczonych psychoterapeutów, służb porządkowych oraz pomoc medyczną.
Punkty zlokalizowane są po prawej stronie od Alter Stage oraz obok punktu medycznego na terenie pola namiotowego. Udaj się tam sam lub z pomocą pracowników służby informacyjnej.
Baw się dobrze i bądź bezpieczny!
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!