Włącz radio

Kawałek z 1983 poprawi ci humor. "Najbardziej inspirujący hit wszech czasów"

2 min. czytania
28.05.2026 12:48
Zareaguj Reakcja

Piosenkę z 1983 roku nieprzypadkowo określa się jedną z "najbardziej inspirujących piosenek wszech czasów". Matthew Wilder wziął na tapet "Break My Stride" i przeobraził go w międzynarodowy fenomen, przebój ze szczytu listy "Billboard" Hot 100, a przede wszystkim idealny numer na poprawę humoru. W jakich okolicznościach powstał hit lat 80.? Oto szczegóły.

Historia powstania hitu lat 80. –
fot. Kadr z teledysku "Break My Stride" (YouTube, Screen)
  • Piosenka z 1983 roku zdobyła popularność wśród młodszego pokolenia.
  • Współpraca z Clive'em Davisem stała się impulsem do napisania utworu.
  • Producent nie wierzył w sukces "Break My Stride", jednak historia potoczyła się inaczej.

"Break My Stride" jest doskonałym przykładem utworu, który – mimo upływu dziesięcioleci – nadal cieszy się sympatią wśród słuchaczy. Nie tylko pozostaje nad wyraz aktualny, ale i pomaga przetrwać ciężki dzień. Co ciekawe, piosenka z 1983 roku, być może dzięki wpadającej w ucho melodii albo pozytywnemu przesłaniu, niespodziewanie wróciła na listy przebojów ponad dekadę po premierze.

Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Dopasujesz hit do daty? Za 16/20 bijemy brawo!

1/20 "Jolka, Jolka pamiętasz" to przebój, który został nagrany:

Sekret "Break My Stride". Wiadomo, o czym naprawdę opowiada 

Matthew Wilder, amerykański muzyk, piosenkarz, autor tekstów piosenek i producent muzyczny, połączył siły z Gregiem Prestopino, aby wspólnie napisać "Break My Stride". Mimo że w utworze mowa o nieudanym związku z kobietą, w rzeczywistości inspiracją do napisania utworu był nie kto inny niż Clive Davis, ówczesny szef Arista Records.

Wilder w rozmowie z Songfacts tłumaczył, że miał zaledwie 19 lat, kiedy podpisał kontrakt z Clive'em Davisem. Okazuje się, że sama współpraca z producentem nie należała do najprzyjemniejszych. Ostatecznie nic, co nagrał piosenkarz, nie podobało się Davisowi. "To właśnie moja relacja z Clive'em Davisem stała się impulsem do napisania tej piosenki" – powiedział w cytowanym wywiadzie.

Zaprosiliśmy wszystkich naszych kumpli z naszej małej ekipy "Wrecking Crew", żeby wnieśli swój wkład. W domu znajomego odbywała się impreza, a pod koniec nagrania poprosiliśmy wszystkich, aby dołączyli i zaśpiewali na zakończenie płyty, stąd ten dość potężny dźwięk. To znaczy, wtedy wydawał się potężny. Kiedy teraz wracam i słucham tego nagrania, brzmi ono tak, jakby można było je zmieścić na główce szpilki – dodał Wilder.
Redakcja poleca

Niespodziewany powrót na szczyt. Historia hitu lat 80. 

Nie dziwi zatem, że Davis nie dostrzegł potencjału także w "Break My Stride". Fakt ten przelał czarę goryczy i doprowadził do tego, że wschodząca gwiazda lat 80. rozstała się z wytwórnią. Następnie Matthew Wilder zasilił szeregi Private-I Records, a "Break My Stride" stał się jego pierwszym singlem z debiutanckiego albumu "I Don't Speak the Language".

Koniec końców, piosenka z 1983 roku odniosła ogromny sukces. Wiosną następnego roku dotarła na 2. miejsce zestawienia magazynu "Billboard" Hot 100 w USA. Na przestrzeni lat doczekała się wielu coverów. W 1997 roku powróciła na listę przebojów, chociażby za sprawą numeru "Can't Nobody Hold Me Down" z 1997 roku. 

Teledysk do utworu "Break My Stride" możesz posłuchać tutaj:

Oglądaj

Źródła: ZlotePrzeboje.pl, Parade.com, Songfacts.com