Filmowy hit z 1988 ma "najgorszą ścieżkę dźwiękową wszech czasów"
"Koktajl" to jeden z pierwszych filmów Toma Cruise'a. Produkcja z 1988 roku nie spotkała się z pozytywnym odbiorem widzów, podobnie jak towarzysząca jej ścieżka dźwiękowa. Ta właśnie została uznana za "najgorszą wszech czasów".
- "Koktajl" to film z lat 80. z Tomem Cruise'em w roli głównej.
- W produkcji pojawiają się piosenki Johna Mellencampa czy Little Richarda.
- Filmowy hit z 1988 ma "najgorszą ścieżkę dźwiękową wszech czasów".
"Koktajl" to produkcja z 1988 roku z Tomem Cruise'em. Film mówi o młodym, ambitnym mężczyźnie, który zarabia na studia, pracując w barze. Tam cyniczny stały pracownik uczy go sekretów zawodu oraz efektownych trików barmańskich... Na temat produkcji można przeczytać jedynie skrajne opinie. Choć ta zdobyła niesławną Złotą Malinę dla Najgorszego Filmu, jednocześnie zarobiła ponad 170 milionów dolarów!
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Piosenki z filmów i seriali PRL. 18/20 tylko dla ekspertów!
Filmowy hit z 1988 ma "najgorszą ścieżkę dźwiękową wszech czasów"
Jakiś czas temu "Koktajl" ponownie rozbudził zainteresowanie mediów. Wszystko przez najnowszy ranking amerykańskiego magazynu "Collider", który stworzył plebiscyt na "najgorszą ścieżkę dźwiękową wszech czasów". Za najgorszą w historii uznana została ta z filmu Toma Cruise’a.
W filmie "Koktajl" znajdziemy jedną tandetną piosenkę za drugą i nie jest to główny problem filmu, a ścieżka dźwiękowa w żadnym wypadku nie pomaga – czytamy.
Ponadto recenzenci stwierdzili także, że produkcja składa się praktycznie z samych "martwych i nieciekawych utworów". Tymi zostały nazwane takie pozycje jak "All Shook Up" Ry’a Coolera, "Rave On" Johna Mellencampa czy też "Tutti Frutti" Little Richarda. Na temat utworów, podobnie jak w przypadku filmu, znowu można przeczytać skrajne opinie.
Tylko skrajne opinie. Tak ocenili ścieżkę z filmu "Koktajl"
Choć wspominane przez "Collider" utwory nie są niczym odkrywczym, w "Koktajlu" pojawiły się także utwory, które podbiły serca słuchaczy na całym świecie. W filmie z lat 80 usłyszeć bowiem można utwór "The Hippy Hippy Shake" The Georgia Satellites, a także wielki hit zespołu The Beach Boys "Kokomo".
W 1989 roku ten drugi przebój został nominowany do Złotych Globów w kategorii Najlepsza piosenka oraz do Nagród Grammy w zestawieniu Najlepsza piosenka napisana dla potrzeb filmu lub telewizji.
Skąd te rozbieżności? Mimo że album ze ścieżką dźwiękową do filmu "Koktajl" sprzedał się w ponad 4 milionach egzemplarzy, generując gigantyczne przychody, krytycy nie zostawili na nim suchej nitki. Eksperci uznali utwory za symbol tandety, komercjalizacji i upadku muzycznego dobrego smaku.
Źródło: ZlotePrzeboje.pl, parade.com, filmweb.pl, natemat.pl