Doda szczerze o relacji z reżyserem. Tym musiała zająć się sama
Jakiś czas temu w mediach głośno było o tym, że Doda jest w konflikcie z reżyserem, który początkowo pracował przy "Aquaria Tour". Teraz wokalistka skomentowała sprawę.
Doda w ostatnich kilkunastu miesiącach co chwilę odhacza kolejne sukcesy. Świetnie na rynku radziła sobie reedycja jej płyty "Aquaria", a w stacjach radiowych i na YouTube artystka królowała z utworem "Nim zajdzie słońce", który nagrała ze Smolastym.
TOP 500 Radia Złote Przeboje. Kliknij tutaj, oddaj głos na ulubioną piosenkę i zgarnij nagrodę!
Nie można oczywiście zapomnieć też o jej reality show na Polsacie – "Dream Show". Pokazywało ono przygotowania do późniejszej trasy "Aquaria Tour". To tournée również było wielkim i owocnym przedsięwzięciem.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo...
Doda otworzyła się na temat konfliktu z reżyserem
W ramach "Aquaria Tour" Doda najpierw zwieńczyła "Dream Show" serią nieco mniejszych studyjnych występów w stolicy, a następnie błyszczała na dużych salach koncertowych w całym kraju. Każde show było dopracowane i zrobione z ogromnym rozmachem, a bilety na nie rozchodziły się jak świeże bułeczki.
Początkowo widowiska te reżyserował Michał Pańszczyk. Jednak potem poróżnił się z piosenkarką. Co więcej, uderzył w nią w rozmowie z "Dziennikiem Eurowizyjnym". Zarzucił 39-latce, że "nie umie współpracować z innymi twórcami".
Wszystko powinno opierać się na profesjonalnej komunikacji pozbawionej emocji i roszczeń. Jakimś cudem udało mi się przetrwać jej Dream Show. Myślę, że tylko dlatego, że moje zaangażowanie jest ogromne i że mam konkretną wizję – pozwoliła mi pracować. I znów podkreślę – nie wystarczy talent i uroda, potrzeba jeszcze dojrzałości i motywacji do występu z innego źródła niż z ego – nie gryzł się w język.
Zobacz także: Nalepa założył legendarną grupę. Polacy szaleli na punkcie tych przebojów!
Dorota Rabczewska oceniała wcześniej, że reżyser chce się po prostu wybić na jej nazwisku. Po raz kolejny odniosła się do sprawy na ostatniej imprezie z okazji prezentacji wiosennej ramówki Polsatu. Zapytana o komentarz przez portal Pomponik, skwitowała:
Wszelkie jego ataki są niesmaczne. My przeżyliśmy wspaniałą przygodę. Ekipa przeżyła coś niesamowitego (...). Zamiast skupić się na fajnym show, takie wywiady z jego strony świadczą o innych intencjach. Nie chcemy mieć takich ludzi wokół siebie. Chcemy czuć się jak rodzina i skupić się na wspaniałych koncertach i atmosferze.
Dodała, że reżyserią ostatnich trzech koncertów musiała zająć się sama. W realizacji widowiska pomogli jej pozostali członkowie jej ekipy.
Ktoś musiał przejąć tę rolę (...). Miałam koncepcję swojej trasy. Potrzebowałam reżysera, żeby był moimi oczami przed sceną, bo teraz chciałam cieszyć się wreszcie byciem piosenkarką na scenie, a nie stresować się, żeby wszystko doglądać na próbach. Dlatego bardzo potrzebny mi był reżyser, ale jak już wszystko zostało dopilnowane, dopięte na ostatni guzik i ruszyliśmy z pierwszym koncertem, to już dalej był samograj. Ta ekipa jest tak zgrana, że najważniejsze, żeby jej nie przeszkadzać – wskazała.
Ponadto wokalistka dodała, że niektóre koncerty będzie można niebawem, bo już 15 lutego, zobaczyć na platformie Polsat BOX GO.
Zobacz także: Grzegorz Markowski przerwał milczenie. To myśli o nowym związku córki
Gwiazda zejdzie ze sceny?
Obecnie Doda radzi sobie bardzo dobrze. Jej fani nie mogą narzekać na brak atrakcji. Jednak niedawne słowa ich idolki nieco ich zaniepokoiły. Czyżby wybierała się tak wcześnie na emeryturę? W połowie stycznia w "Dzień dobry TVN" oznajmiła w wywiadzie, że planuje zwieńczyć swoją karierę, kiedy będzie święciła największe triumfy.
Jest to moja ostatnia trasa na pełnym wypasie. Cieszę się, że mogę tak zakończyć i zapieczętować moją przygodę z estradą. Jest to ogromna przyjemność, bo robię to głównie ze względu na to, żeby zobaczyć szok moich fanów pod sceną, że w Polsce da się zrobić coś niesamowitego i przede wszystkim da się zrobić coś, co zaskoczy – zdradziła.
Zobacz także: Eminem i 50 Cent razem? „Bardzo tego potrzebujemy”
Jednak jej późniejsze słowa sugerowały, że na razie jednak nie zamierza zwalniać, bo wciąż ma coraz ambitniejsze plany.
Postanowiłam sobie, że moja ostatnia trasa koncertowa będzie taka, której nikt nigdy nie pobije, a przede wszystkim ja sama (…). Moim największym marzeniem jest zrobić Las Vegas w Warszawie i robić co roku jeszcze większe show – tłumaczyła.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!