Edward Miszczak podjął ważną decyzję. Chodzi o świąteczną ramówkę stacji
Od kilkunastu miesięcy fotel szefa Polsatu zajmuje Edward Miszczak. Dziennikarz przeprowadził na antenie stacji sporą rewolucję. Oprócz wprowadzenia do ramówki nowych tytułów dyrektor programowy wycofał z emisji kilka uwielbianych przez widzów produkcji. Ruszyły już rozmowy na temat świątecznej ramówki Telewizji Polsat. Czy ustalenia w tej sprawie rozczarują telewidzów?
W połowie zeszłego roku Edward Miszczak objął stanowisko dyrektora programowego Telewizji Polsat. Dziennikarz miał już okazję sprawdzić się w podobnej roli. Wcześniej, przez 25 lat, zajmował tę samą posadę w TVN-ie. Teraz tę funkcję sprawuje Lidia Kazen. Nowa szefowa stacji kierowała wcześniej telewizją TTV oraz serwisem Player.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!
Rewolucja w Polsacie. Co zmienił Edward Miszczak?
Zmiana dyrektora programowego oznaczała dla Telewizji Polsat wiele zmian. Nie wszystkie z nich spodobały się widzom stacji. Edward Miszczak wprowadził do jesiennej ramówki kilka nowości, między innymi reality show „The Real Housewives. Żony Warszawy” czy program randkowy „Temptation Island”. Niestety żadna z tych produkcji nie zdobyła rekordowych wyników oglądalności.
Sukcesu nie odniosło także show „Para do gara. Ona mówi, on gotuje”. Dla wielu osób zaskoczeniem była również rezygnacja stacji z nagrywania kolejnej edycji „Tańca z Gwiazdami”. Choć co tydzień śledził go ponad milion widzów, tej jesieni na Polsacie zabrakło nowych odcinków produkcji. Prawdziwy skandal wywołało jednak nagłe zdjęcie z ramówki programu „Kabaret na żywo”. Czym Edward Miszczak zaskoczy jeszcze telewidzów?
Zobacz także: Niewiarygodne, co spotkało Shakirę! Cały świat o tym huczy. Co tam robił rywal Pique?!
Jak będzie wyglądać świąteczna ramówka Polsatu?
W związku ze zbliżającymi się świętami Bożego Narodzenia władze Polsatu zaczynają planowanie świątecznej ramówki stacji. Jakie produkcje będzie można obejrzeć na antenie? W zeszłym roku pokazano między innymi takie filmy, jak „Pierwsza gwiazdka”, „Dlaczego on?”, „Epoka lodowcowa” czy „Rodzinny dom wariatów”. Największe zainteresowanie wzbudza jednak wśród widzów „Kevin sam w domu”. W obliczu ostatnich zmian, wprowadzanych przez Edwarda Miszczaka, emisja świątecznej komedii może stanąć pod znakiem zapytania. Co wiadomo w tej sprawie?
Jak ustalił serwis Plotek, Edward Miszczak nie planuje rezygnować z pokazywania popularnego filmu. Nie jest to wielkim zaskoczeniem. Według danych, zaprezentowanych przez portal Wirtualne Media, kinowy hit przyciągnął w zeszłym roku przed telewizory ponad 3,75 mln widzów. Czy w te święta uda mu się poprawić ten wynik?
Zobacz także: Justyna Kowalczyk wspomina męża. Jej nowy wpis porusza
Czy święta bez „Kevina…” mogą istnieć?
Emisja „Kevina samego w domu” na Polsacie to już tradycja. Stacja tylko raz zdecydowała się nie uwzględnić słynnej komedii w swojej wigilijnej ramówce. Miało to miejsce w 2010 roku. Decyzja władz spółki spotkała się jednak z olbrzymim niezadowoleniem ze strony telewidzów. Po licznych prośbach, napływających do zarządu Polsatu, film pojawił się jednak na ekranach, ale dzień później – w Boże Narodzenie.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!