Włącz radio

Eurowizja 2024. Luna wreszcie zabrała głos po porażce. „Wracam do Polski”

OP
3 min. czytania
09.05.2024 08:41
Zareaguj Reakcja

Luna wystąpiła podczas pierwszego półfinału Eurowizji 2024, jednak nie udało jej się wywalczyć awansu do kolejnego etapu konkursu. Kilkanaście godzin po zejściu ze sceny piosenkarka po raz pierwszy zabrała głos w sprawie swojego show. Z kilkoma ważnymi słowami zwróciła się też do fanów.

|
fot. Luna zabrała głos po Eurowizji. Źródło: youtube.com/@EurovisionSongContest/screen

Pierwszy półfinał Eurowizji 2024 już za nami. Na scenie w Malmö swoje piosenki zaśpiewali reprezentanci piętnastu państw, walczących o główną nagrodę. Dziesięcioro z nich wywalczyło awans do wielkiego finału konkursu. W tym gronie nie pojawiła się jednak Luna.

Rozwiąż quiz o Eurowizji. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Pomimo wielotygodniowych przygotowań reprezentantce Polski nie udało się przejść do finału muzycznego widowiska. Początkowo piosenkarka nie chciała rozmawiać z dziennikarzami i tuż po poznaniu werdyktu wróciła do hotelu. Głos zabrała dopiero wczoraj po południu. Na Instagramie 24-latki pojawiło się krótkie nagranie, skierowane do jej fanów.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo…

Zobacz także: Ten hit jest symbolem lat 80. Każdy gitarzysta zagra go przy ognisku

Eurowizja 2024. Luna skomentowała swój występ

Debiut Luny na eurowizyjnej scenie był dla niej dużym przeżyciem. Podczas występu piosenkarka dała z siebie wszystko i do końca wierzyła, że uda jej się awansować do finału imprezy. Niestety w najbliższą sobotę artystki zabraknie na estradzie. W konkursie nadal pozostają natomiast reprezentanci Serbii, Portugalii, Słowenii, Ukrainy, Litwy, Finlandii, Cypru, Chorwacji, Irlandii i Luksemburgu.

Wczoraj po południu Luna pierwszy raz od chwili zejścia ze sceny zdecydowała się zabrać głos. Na Instagramie pojawiło się krótkie nagranie, w którym gwiazda dziękuje fanom za wsparcie.

Cześć kochani! Wracam do was po nocy pełnej wrażeń. I po emocjonalnym rollercoasterze. Bardzo wam dziękuję za to, że byliście ze mną i za to, że jesteście ze mną, za wczorajszy występ. Dałam się z siebie tyle, ile mogłam. Razem z całym moim teamem włożyliśmy w ten występ 200 procent, całe nasze serca – powiedziała artystka.

Zobacz także: Ralph Kaminski ma już dość. „Epidemia hejtu”

Choć Luna nie kryje żalu z powodu niezakwalifikowania się do finału tegorocznej Eurowizji, to czuje się bardzo wdzięczna za możliwość reprezentowania Polski w konkursie. Wyjawiła także, że niebawem słuchacze mogą spodziewać się premiery jej nowego krążka.

Pamiętacie, że nie ma tutaj przegranych, wszyscy jesteśmy wygrani, dlatego dla mnie wygraną jest bycie tutaj, ten wspaniały czas i to, że mogłam wam przekazać wam tyle swojej energii, swoich emocji i zaprezentować to, co chciałam zaprezentować. Mam nadzieję, że ta piosenka zostanie z wami. Wracam do Polski z nową energią, będę kończyć swój album i mam nadzieję, że będziecie tam ze mną. Dziękuję wam bardzo za wsparcie, za głosy, ściskam was bardzo mocno. We built the tower – podsumowała Luna.

Zobacz także: Eurowizja 2024. Zapendowska o porażce Luny. „Przewidziałam to”

68. Konkurs Piosenki Eurowizji. Przed nami drugi półfinał

9 maja w Malmö wystąpią pozostali uczestnicy tegorocznej Eurowizji. Na scenie zobaczymy reprezentantów Malty, Albanii, Grecji, Szwajcarii, Czech, Austrii, Danii, Armenii, Łotwy, San Marino, Gruzji, Belgii, Estonii, Izraela, Norwegii i Holandii.

Ci, którzy awansują do finału, ponownie zaśpiewają swoje konkursowe utwory już w najbliższą sobotę 11 maja. Niestety wśród nich nie będzie Luny. Transmisję widowiska będzie można śledzić na antenie Telewizji Polskiej oraz na kanale Eurovision Song Contest w serwisie YouTube.

Oglądaj

Zobacz także: Najbardziej kultowe występy Eurowizji. Tych artystów nie da się zapomnieć

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!