Włącz radio

Ewelina Flinta nie chce grać tego hitu. "Nigdy nie pasował"

2 min. czytania
19.06.2024 08:31
Zareaguj Reakcja

Ewelina Flinta była gościnią Tomasza Brhela w Radiu Złote Przeboje. Piosenkarka opowiadała nie tylko o najnowszej płycie, lecz także podróżach, inspiracjach i anonimowości. Wróciła też pamięcią do przeszłości, a także poruszyła temat swoich wielkich hitów.

Ewelina Flinta dała się poznać szerszej publiczności występami z zespołem Surprise na Przystanku Woodstok oraz udziałem w talent show "Idol". Piosenkarka zajęła w drugie miejsce w finale, a jej kariera ruszyła pełną parą. Ostatnio natomiast wydała album zatytułowany "Mariposa". 

Artystka gościła w Radiu Złote Przeboje. Na antenie opowiadała o nowej płycie. Nie zabrakło również wątków dotyczących przeszłości. Gwiazda zdradziła, dlaczego nie gra swojego wielkiego hitu na koncertach. Mówiła także o podróżach czy byciu rozpoznawalną na ulicy.

Posłuchaj całej rozmowy z Eweliną Flintą w podcaście "Cała muzyka":

["widgetId":"43049"]

 

Ewelina Flinta wylansowała w karierze kilka wielkich przebojów. Jednym z nich jest "Nie kłam, że kochasz mnie". Tę piosenkę znają niemal wszyscy. Okazuje się jednak, że piosenkarka nie gra jej na koncertach. W rozmowie z Tomaszem Brhelem zdradziła, dlaczego.

Nigdy nie grałam tego utworu na swoich koncertach. Dlatego że on nigdy nie pasował do moich koncertów. Zawsze, kiedy wystąpiłam z tym utworem, to były występy z Łukaszem. Bardzo fajne, bardzo zabawne, bo my się rzeczywiście tym bardzo bawiliśmy. Natomiast do tego repertuaru mojego, który był tak naprawdę na koncertach, my graliśmy dość rockowo, no jakoś się nie kleił ten utwór – powiedziała w Radiu Złote Przeboje.

Zobacz także: Połączyła ich praca. Antoni Pawlicki rywalizuje z żoną? „Zawód aktora jest podły”

Ewelina Flinta docenia anonimowość. "Kiedyś to był ogromny stres"

Niegdyś Ewelina Flinta należała do grona najbardziej rozpoznawalnych gwiazd w Polsce. W pewnym momencie zniknęła z blasku fleszy. W efekcie może cieszyć się większą prywatnością. Przyznała jednak, że w przeszłości radzenie sobie ze sławą było dla niej stresujące.

Ja lubię tę anonimowość, bardzo lubię. Jeśli ktoś mnie rozpozna, to jestem już na tyle dorosła i dojrzała, że jakoś to łatwiej mi z tym żyć na co dzień. Dlatego łatwiej sobie radzić. Kiedyś to był po prostu ogromny stres. Wyjście z domu, załatwienie jakichś swoich prywatnych spraw, to było naprawdę trudne – mówiła piosenkarka.

Nowe piosenki poruszają trudne tematy. "One są bardzo otwierające"

Ewelina Flinta wydała ostatnio płytę "Mariposa". Fani jej twórczości przez 19 lat czekali na nowy album piosenkarki. Ta opowiedziała w Radiu Złote Przeboje, m.in. o tekstach, które na nim znajdziemy.

Jestem takim typem, że zwykle musiałam się gryźć w język, żeby nie powiedzieć za dużo. I to od dziecka. Natomiast myślę, że jeśli się mówi o rzeczach trudnych, ważnych, to mamy szansę na zmianę rzeczywistości. Ja tutaj poruszam wiele tematów dotyczących kobiet, problemów nas, kobiet. Zdecydowanie przy tych historiach, w ogóle przy takich bardziej mrocznych opowieściach, myślę, że one są też bardzo otwierające – powiedziała gościni Tomasza Brhela.

Oglądaj

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!