Fryzjer z “The Voice of Poland” wydał oświadczenie. Wyjaśnił zamieszanie
Występ jednego z uczestników “The Voice of Poland” wzbudził kontrowersje. Okazało się, że Łukasz Darłak jest fryzjerem gwiazd. Widzowie doszukiwali się spisku. Teraz wokalista postanowił wydać oświadczenie i wytłumaczyć wszystko.
Nowy sezon “The Voice of Poland” wystartował na początku września. Występy uczestników zachwycają trenerów oraz publiczność. Nie obyło się jednak bez kontrowersji. Spora część widzów wzburzyła się uczestnictwem Łukasza Darłaka. Wyszło na jaw, że jest on fryzjerem gwiazd. To spowodowała lawinę dociekań i zarzutów zarówno w jego stronę, jak i w stronę Justyny Steczkowskiej, do której drużyny dołączył wokalista.
Zobacz także: Czy Justynę Steczkowską łączy coś z uczestnikiem „The Voice of Poland”? Fani wietrzą spisek
Spisek w “The Voice of Poland”?
Łukasz Darłak wziął udział w przesłuchaniu w ciemno. Wykonał piosenkę “Jeden moment” grupy Pectus. Swoje fotele odwrócili Justyna Steczkowska i Marek Piekarczyk. Byli zachwyceni występem i zachwalali uczestnika. Ostatecznie wybrał on drużynę piosenkarki. Okazało się jednak, że mogło łączyć ich coś poza programem.
Widzowie "The Voice of Poland" dotarli do informacji, że Łukasz Darłak jest prywatnie fryzjerem gwiazd. Dzięki temu bardzo dobrze zna się z Magdą Steczkowską - siostrą Justyny. Momentalnie rozpętała się prawdziwa burza. Wiele osób zarzucało uczestnikowi oraz trenerce, że znalazł się w jej drużynie dzięki znajomości.
Zobacz także: Wystąpiła w “The Voice of Poland”. W swoim kraju jest gwiazdą
Oświadczenie Łukasza Darłaka
Cała sprawa wywołała poruszenie wśród widzów. Łukasz Darłak nie zamierzał milczeć i liczyć, że wrzawa ucichnie. Zdecydował się opublikować na InstaStory oświadczenie i wszystko wytłumaczyć. Wyjaśnił, że przecież trenerzy nie widzą uczestników, zanim nie odwrócą foteli. To jedna z zasad, na których opiera się program.
Jurorzy odwracający się podczas nagrań w programie odwracają się spontanicznie, nie znając uczestników ani ich nazwisk, ani piosenek. Wszyscy jurorzy, którzy odwrócili się podczas mojego wykonania, odwrócili się z własnej woli, nie znając mnie - napisał Darłak.
Następnie zaprzeczył temu, że znał się wcześniej z Justyną Steczkowską. To, że dołączył do jej drużyny jest wynikiem jedynie tego, że ceni jej umiejętności wokalne i uważa za idolkę. Fryzjer z “The Voice of Poland” przyznał także, że kontakt z osobami z show-biznesu jest częścią jego pracy.
Nie poznałem do dnia nagrań pani Justyny ani nigdy nie miałem okazji z nią współpracować, to ja podjąłem decyzję o wybraniu jej jako mojego trenera wokalnego. Od zawsze Justyna Steczkowska była dla mnie idolką, dlatego wybrałem właśnie ją [...] Znajomość z siostrą Justyny nie ma nic wspólnego z moim udziałem w programie. Jestem, byłem i pozostanę profesjonalistą - oświadczył fryzjer.
Zobacz także: To on miał śpiewać największy hit Tiny Turner. Gwiazda nie lubiła tego utworu