Energetyczny hit lat 90. wzniósł ją na szczyt. Przypłaciła to zdrowiem
Wielki hit z lat 80. dostał nowe życie za sprawą jednej z wokalistek Spice Girls - Geri Halliwell. Ikoniczna wersja artystki podbiła światowe listy przebojów. Przypominamy wielki przebój, który znalazł się w kultowym filmie.
6 sierpnia 1972 roku przyszła na świat jedna z wokalistek legendarnej grupy Spice Girls — Geri Halliwell. Żeńska formacja święciła triumfy w latach 90. Po jej rozpadzie piosenkarka rozpoczęła solową działalność. Odświeżyła wówczas klasyk z lat 80. z repertuaru amerykańskiego duetu The Weather Girls. Wersja artystki zyskała nową świeżość i aranżację, a była Spicetka odnowiła popularność... na którą nie była gotowa.
Rozwiąż quiz o hitach z lat 2000. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Rozpad i reaktywacja Spice Girls. Solowa działalność Ginger Spice
W trakcie działalności z grupą Spice Girls Geri Halliwell zyskała przydomek Ginger Spice, z uwagi na swój ognisty kolor włosów. To właśnie z nią najbardziej kojarzyło się także sztandarowe hasło zespołu - "girl power". Piosenkarka odeszła z formacji w 1998 roku, podając za powód twórcze różnice oraz wyczerpanie. W 2007 roku ponownie dołączyła jednak do składu, który odrodził się na potrzeby wydawnictwa "Greatest Hits".
W trakcie przerwy w zespołowej współpracy artystka prowadziła solową karierę. Przefarbowała także włosy na platynowy blond i wyraźnie schudła. Dopiero drugi album studyjny gwiazdy - "Scream If You Wanna Go Faster" - zwrócił uwagę słuchaczy i rozgłośni radiowych. Promował go singiel "It's raining men". Choć był coverem, przebił sukces oryginalnego wykonania. Wersja Geri Halliwell ujrzała światło dzienne w 2001 roku.
Zobacz także: Hit lat 60. był wołaniem o pomoc. To po latach wyznał John Lennon
Hit Geri Halliwell zyskał światowy rozgłos
Jednym z największych sukcesów piosenkarki był szumny hit, który znalazł się w ścieżce dźwiękowej filmu "Dziennik Bridget Jones". Przebój "It's raining men" nie tylko promował, ale także stał się głównym motywem kultowej produkcji. Choć dziś określa się go mianem feministycznego hymnu, w latach 80. odbierano go zgoła inaczej. Podczas gdy utwór wydały The Weather Girls, piosenkę pojmowano jako homoseksualny manifest.
Sukces nie pomógł chorobie gwiazdy
Pomimo sukcesu w życiu zawodowym, Geri Halliwell mierzyła się prywatnie z wieloma problemami. Jednym z nich była choroba, z której pomógł jej wyjść przyjaciel — Robbie Williams.
Geri Halliwell nagrała swoją wersję tej wspaniałej piosenki specjalnie na potrzeby filmu Dziennik Bridget Jones. Jej ówczesny nowy, ultraszczupły wizerunek w teledysku wywołał zamieszanie wśród plotkarzy, którzy podejrzewali, że Geri cierpi na bulimię. Niestety okazało się po latach, że mieli rację. Geri przyznała, że to Robbie Williams uratował ją wtedy od śmierci. Nie tylko nakłonił ją, żeby wybrała się na leczenie. Sam pomógł załatwić wszystkie potrzebne formalności — powiedział nam Jerzy Telesiński, prowadzący audycji w Radiu Złote Przeboje.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!