Kolejny dramat w "The Voice". "Michał go drażni"
"The Voice of Poland" co tydzień przyciąga przed telewizory mnóstwo osób. Są one ciekawe występów uczestników, ale i kolejnych uszczypliwości między Michałem Szpakiem i Kubą Badachem. Teraz artyści znowu nie omieszkali sobie dogryźć.
"The Voice of Poland" wystartował we wrześniu ze swoją 15. edycją. Żelazny punkt ramówki TVP 2 również teraz radzi sobie bardzo dobrze. Dotychczasowe odcinki miały bowiem średnią oglądalność na poziomie 1,24 mln osób. Wpływ na to miały nie tylko same występy uczestników, ale też ciągłe utarczki między Michałem Szpakiem i Kubą Badachem.
Rozwiąż quiz o wakacyjnych hitach. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
W "The Voice of Poland" Michał Szpak i Kuba Badach niemal przy każdej okazji sobie dogryzają. Co tydzień pojawiają się kolejne przykłady uszczypliwości. Pochodzą oni z innych muzycznych światów. Różnią się również charakterami.
Szpak umie zrobić show. Ściąga na siebie całą uwagę (...). Kuba mówi bardzo profesjonalnie i rzeczowo, dlatego widać, że czasem Michał w programie go drażni i szokuje, gdy po prostu tamten, mówiąc delikatnie, "odpływa" – wskazywało źródło Plotka.
Zobacz także: Sebastian Karpiel-Bułecka na intymnych kadrach z żoną. „Nowe uczucie się narodzi”
Koleżanka z jury, Lanberry, twierdziła w rozmowie z Pomponikiem, że wymiany zdań między Szpakiem i Badachem "to bardziej uczta intelektualna niż jakiś beef". Dodała, że między nimi "iskrzy w taki fajny, bardzo wyrafinowany sposób".
To jest cudowne, że to jest takie kolorowe, barwne, że te energie są różne i dzięki temu my się tam nie nudzimy po prostu. Tam jest wymiana, dowcip, szybka riposta. My się tam dobrze w swoim towarzystwie bawimy poza kamerami – tłumaczyła.
Z kolei sam Badach w rozmowie z WP przyznał, że Szpaka "bardzo ceni jako człowieka, ale głównie artystę". Zastrzegł jednocześnie, że na złagodzenie napięcia raczej nie ma co liczyć, a w "The Voice of Poland" długo "będzie się lała lawa".
ciąg dalszy
"Lawa" polała się w "The Voice of Poland" także teraz. W zapowiedzi nowego odcinka zamieszczonej w sieci pokazano kolejne delikatne uszczypliwości między Michałem Szpakiem i Kubą Badachem.
Jak masz na imię, skąd jesteś, ile masz – to są te pytania, o których marzyłem, żeby je zadać – powiedział do jednego z uczestników Badach.
Wtedy Szpak uderzył w pulpit z przyciskiem przy swoim fotelu i wtrącił się słowami:
Ale to jest moja kwestia!
Obaj skwitowali to uśmiechem. Potem pokazano moment, kiedy wchodzili na scenę. Badach stwierdził: "Wychodzić po nim na scenę to jest po prostu dramat. Wszystkie kobiety szaleją". 48-latek szybko doczekał się riposty młodszego kolegi z "The Voice of Poland". Szpak odparł bowiem: "On po prostu nie wyszedł".
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!