Zmieniła polskie nazwisko, by zostać sławna. Dziś żałuje, choć zna ją cały świat
Yvonne Strahovski od lat należy do grona najbardziej rozpoznawalnych australijskich aktorek w Hollywood. Gwiazda seriali "Dexter" i "Opowieść podręcznej" osiągnęła międzynarodowy sukces, ale po drodze podjęła decyzję, której dziś nie byłaby już tak pewna. Chodzi o zmianę rodzinnego, polskiego nazwiska.
- Yvonne Strahovski podkreśla swoje polskie pochodzenie i tradycje.
- Hollywood wymagało zmiany nazwiska, by było łatwiejsze do wymowy.
- Dziś aktorka przyznaje, że mogłaby nie zmieniać nazwiska.
Choć widzowie na całym świecie znają ją jako Yvonne Strahovski, aktorka przyszła na świat jako Yvonne Jaqueline Strzechowski. Urodziła się w 1982 roku w Sydney. Jej rodzice, Bożena i Piotr Strzechowscy, wyemigrowali do Australii z Tomaszowa Mazowieckiego.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Tak brzmiały polskie lata 90. Pamiętasz je wszystkie? 15/20 to mus!
Polskie korzenie zawsze były ważną częścią jej tożsamości. W domu mówiło się po polsku, dlatego aktorka do dziś biegle posługuje się zarówno językiem polskim, jak i angielskim. Jej ojciec pracował jako inżynier elektronik, natomiast mama była technikiem laboratoryjnym.
Hollywood nie lubiło trudnych nazwisk
Początki kariery Strahovski przypadły na okres, gdy w branży filmowej panowało przekonanie, że obco brzmiące nazwiska mogą utrudniać zdobywanie ról. Młoda aktorka obawiała się, że amerykańscy producenci i widzowie będą mieli problem z wymówieniem nazwiska Strzechowski.
Ostatecznie nie zdecydowała się na całkowite zerwanie z rodzinną historią, ale postawiła na kompromis. Zamiast przyjąć zupełnie nowe nazwisko, stworzyła jego fonetyczną wersję. Tak narodziła się Yvonne Strahovski. Jak po latach przyznała w rozmowie z Collider:
Myślę, że taka była wtedy kultura. To stare hollywoodzkie myślenie, że trzeba zanglicyzować swoje nazwisko albo uprościć jego wymowę.
Aktorka zdradziła również, że niektórzy doradzali jej jeszcze dalej idące kroki, czyli całkowitą zmianę nazwiska. Na to jednak nie chciała się zgodzić. Dba o polską kulturę, również pielęgnując język i zwyczaje świąteczne:
Robię placki ziemniaczane, wszystkie zupy tak naprawdę. Staramy się robić tradycyjną wigilię co roku i tam przygotowuję zawsze standardowo śledzie, grecką rybę - opowiadała w TVN.
Dziś patrzy na tę decyzję inaczej
Choć nazwisko Strahovski stało się marką rozpoznawalną przez miliony widzów, gwiazda przyznaje, że obecnie prawdopodobnie postąpiłaby inaczej.
Tak się kiedyś robiło i myślę, że gdybym teraz zaczynała karierę, nie postąpiłabym tak samo - powiedziała aktorka.
Jej zdaniem współczesne Hollywood jest znacznie bardziej otwarte na różnorodność kulturową niż jeszcze kilkanaście czy kilkadziesiąt lat temu. Coraz więcej aktorów robi kariery pod swoimi prawdziwymi nazwiskami, nawet jeśli nie są one łatwe do wymówienia dla anglojęzycznej publiczności.
Od australijskich produkcji do światowej sławy
Zanim podbiła amerykański rynek, Yvonne Strahovski występowała w australijskich produkcjach telewizyjnych. Przełom nastąpił w 2007 roku, kiedy otrzymała rolę agentki Sarah Walker w serialu "Chuck". Później widzowie pokochali ją także jako Hannah McKay w kultowym "Dexterze".
Największe uznanie krytyków przyniosła jej jednak kreacja Sereny Joy Waterford w serialu "Opowieść podręcznej". To właśnie ta rola sprawiła, że została zaliczona do grona najciekawszych aktorek telewizyjnych swojego pokolenia.
Dumna z polskich korzeni
Mimo że zawodowo używa zmienionej wersji nazwiska, Strahovski nigdy nie odcięła się od swojego pochodzenia. Wielokrotnie podkreślała, że jest dumna z rodzinnych korzeni, a Polska pozostaje ważnym elementem jej życia.
Moi rodzice starali się całe życie, żebym znała polski język. Chodziłam do polskiej szkoły co sobotę i nauczyłam się jakoś tego języka. I widzę właśnie, jaki to ciężki język, bo mój mąż teraz próbuje nauczyć się polskiego, bo ja uczę moje dzieci. I on jest na takim samym etapie mniej więcej jak moje dwuletnie dziecko - mówiła po polsku w 2024 roku w rozmowie z "Dzień Dobry TVN".
To właśnie dlatego historia Yvonne Strahovski jest tak wyjątkowa. Aby zdobyć miejsce w Hollywood, zdecydowała się uprościć nazwisko odziedziczone po rodzicach z Tomaszowa Mazowieckiego. Dziś, gdy należy do grona gwiazd znanych na całym świecie, przyznaje jednak, że gdyby mogła cofnąć czas, być może pozostałaby przy nazwisku Strzechowski. I właśnie ta refleksja pokazuje, jak bardzo zmienił się świat filmu przez ostatnie lata.
Źródła: ZlotePrzeboje.pl, Onet, IMBd, WP Kobieta