Hit lat 80. robił z niego zalotnika. Porównali go do ikony!
Tą piosenką Billy Ocean nie tylko zdobył szczyt listy przebojów. Piosenkarz w połowie lat 80. zdobył również najważniejsze muzyczne wyróżnienie — otrzymał statuetkę Grammy. Jego hit porównano nawet do twórczości samego Michaela Jacksona.
Po raz pierwszy Billy Ocean wydał "European Queen" w maju 1984 roku. Piosenka pojawiła się wtedy na brytyjskim rynku, ale nie podbiła serc słuchaczy. Dlatego też po namowach ze strony wytwórni płytowej, wokalista nagrał ponownie kilka wersji numeru dedykowanych dla konkretnych części świata. W taki sposób powstały "Caribbean Queen", "African Queen" oraz "Caribbean Queen (No More Love on the Run)". Ta ostatnia została wydana w USA i w końcu osiągnęła spektakularny sukces.
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Znasz te piosenki z filmów i seriali PRL? Za 18/20 spełnimy siedem życzeń!
Billy Ocean nagrał klasyczną piosenkę o miłości
W tekście piosenki Billy Ocean stawiał się w roli "playboya", który przypadkowo się zakochuje. Główny bohater utworu nazywa swoją wybrankę tytułową Królową Karaibów i wie, że jest to "ta jedyna". Jest to dobrze znany motyw romantyczny, który idealnie dopasował się do całokształtu kompozycji.
Pomysł na ten numer wpadł Oceanowi do głowy, gdy ten od niechcenia wystukiwał melodię, którą wypełnił potem tekstem. Chociaż piosenka jest naładowana ogromnym ładunkiem emocjonalnym, niekoniecznie odnosi się do prawdziwych przeżyć muzyka. Billy Ocean rzadko bowiem wtrącał wątki osobiste do swojej muzyki. Zamiast tego postawił na uniwersalną tematykę miłosną, z którą niemal każdy mógłby się utożsamić.
"Jest o wiele lepszy od Michaela Jacksona"
"Caribbean Queen" wykorzystano w kilku odcinkach kultowego serialu "Miani Vice" z 1985 roku oraz w produkcji "Everybody Hates Chris" z 2006. W jednym z epizodów tego drugiego tytułu można usłyszeć dzieło w scenie, w której jedna z postaci tańczy legendarny moon walk prezentowany często przez Michaela Jacksona. Natomiast osoba, która się temu przygląda zafascynowana Billym Oceanem stwierdza: "To największy artysta estradowy w historii. Jest o wiele lepszy od Michaela Jacksona".
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!