Włącz radio

Hit lat 80. wyniósł go na szczyt. Był piekielną metaforą

2 min. czytania
29.09.2024 21:35
Zareaguj Reakcja

Prince miał ogromny wpływ na muzykę. Świat na dobre zawojował w latach 80. Między innymi za sprawą przeboju w którym odnosił się do diabła...

|
fot. Tak Prince podbił świat. Micahmedia / CC-BY-SA-3.0,2.5,2.0,1.0 / penner / CC-BY-SA-3.0 / Wikimedia Commons

Zmarły w 2016 r. Prince był uważany za muzycznego wizjonera, gitarowego wirtuoza i niezwykle charyzmatycznego wokalistę o kontrowersyjnym wizerunku. Tworzył od rocka, przez funk, r&b, jazz i soul, po disco czy pop. Wśród ponadczasowych klasyków, za które odpowiada, są choćby "Purple Rain" i "Let's Go Crazy".

Rozwiąż quiz o przebojach lat 80. i 90. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem... 

Price stał się ikoną muzyki

Prince zadebiutował na rynku w 1978 roku. Przez kolejne blisko 40 lat stworzył dziesiątki albumów. Znajdował uznanie tak u słuchaczy, jak i krytyków oraz branży. Sprzedał 100 mln egzemplarzy swoich płyt. Miał na koncie siedem nagród Grammy, Oscara i Złotego Globa.

Zobacz także: Doda nie wytrzymała ws. tańca Kozidrak. „Każą założyć worek pokutny”

Wśród wszystkich tych osiągnieć wiele osób upatruje jego opus magnum w krążku "Purple Rain" z 1984 r., stanowiącym ścieżkę dźwiękową do filmu o tym samym tytule. Była to jego szósta w dorobku płyta, którą nagrał z zespołem The Revolution. Okazała się gigantycznym komercyjnym sukcesem. Rozeszła się bowiem w ponad 25 mln egzemplarzy, co jest jednym z najlepszych wyników w historii. Do tego zapewniła dwie statuetki Grammy i Oscara.

Historia piosenki "Let's Go Crazy"

Price połączył na "Purple Rain" style, z których był znany, i okrasił je psychodelią z odrobiną syntezatorowych brzmień. Najlepiej obrazował to utwór "Let's Go Crazy". Był to drugi singiel z "Purple Rain" po "When Doves Cry". Tak jak poprzednik dotarł na sam szczyt listy Billboarda. Oba numery były pierwszymi kawałkami, z którymi Prince'owi taka sztuka się udała.  

"Let's Go Crazy" po względem lirycznym nawiązywało – tak jak wiele innych kawałków Prince'a – do przestrzegania etyki chrześcijańskiej, a słowo "elevator" było tam metaforą diabła.

Oglądaj

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!