Włącz radio

Hit lat 80. zdradzał tajemnicę. Zupełnie nikt o tym nie wiedział!

3 min. czytania
11.09.2024 13:06
Zareaguj Reakcja

11 września 1957 urodził się Jon Moss, perkusista zespołu Culture Club. Okazuje się, że wiele piosenek zespołu jest o nim i jego trudnej relacji z Boy'em Georgem!

|
fot. Ten utwór opowiada o trudnej relacji romantyczno-zawodowej. kadr z teledysku/YouTube/Culture Club - Karma Chameleon

Jon Moss z Culture Club, urodzony 11 września 1957 roku w Londynie, jest jednym z czołowych perkusistów brytyjskiej sceny muzycznej lat 80. Pochodzący z żydowskiej rodziny, od najmłodszych lat interesował się muzyką, a jego pasję wspierali najbliżsi.

Quiz. Kto to śpiewa? Boy George czy George Michael? Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem… 

Już jako nastolatek rozwijał swoje umiejętności gry na perkusji, inspirując się wieloma gatunkami muzycznymi, od rocka po reggae. Przed dołączeniem do Culture Club grał w kilku innych zespołach, gdzie zdobywał cenne doświadczenie sceniczne. Miało to później kluczowy wpływ na jego karierę.

Po ukończeniu liceum Jon nie od razu trafił na scenę. W międzyczasie podejmował różne prace, w tym w sklepie odzieżowym swojego ojca, jako sprzedawca ciast i inżynier dźwięku. Mimo że uważał studia wyższe za stratę czasu, przez chwilę rozważał nawet naukę greki na Uniwersytecie Cambridge.

Culture Club. Ikona lat 80.

W 1981 roku Moss dołączył do Culture Club, który stał się jednym z najważniejszych zespołów ery nowej fali i new romantic. Współpraca z Boyem Georgem, Mikey’em Craigiem oraz Royem Hayem zaowocowała wykreowaniem unikalnego brzmienia, które łączyło elementy popu, soulu, reggae i rocka.

Zobacz także: Rewelacyjne show w „The Voice”. Zaśpiewał hit lat 70. i zrobił furorę

Już ich debiutancki album "Kissing to Be Clever" (1982) przyniósł zespołowi międzynarodowy sukces. Singiel „Do You Really Want to Hurt Me?” stał się przebojem numer jeden w wielu krajach. Zespół wyróżniał się nie tylko muzyką, ale również swoim unikalnym wizerunkiem. Androgyniczny wygląd Boya George’a oraz eklektyczne stroje stały się symbolami popkultury lat 80.

Największy sukces Culture Club odniósł jednak w 1983 roku, gdy światło dzienne ujrzał album "Colour by Numbers", na którym znalazł się jeden z jego największych hitów - „Karma Chameleon”. Piosenka ta dotarła na szczyty list przebojów na całym świecie, w tym w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii.

to opowieść o trudnej relacji

Boy George przyznał w wywiadach, że pisząc tekst, chodziło mu o ludzi, którzy nie są wierni swoim przekonaniom. Dostosowują się do otoczenia jak kameleon. Co ciekawe, sam Jon Moss nie był początkowo entuzjastycznie nastawiony do tej kompozycji. Uważał ją za zbyt „popową” w stosunku do wcześniejszych dokonań zespołu.

Piosenka jest o straszliwym strachu przed alienacją, który odczuwają ludzie. Chodzi o próbę przypodobania się wszystkim. W zasadzie, jeśli nie jesteś prawdziwy, jeśli nie postępujesz zgodnie z tym, co czujesz, to spotka cię sprawiedliwość karmy. To sposób natury na odpłacenie ci się — wyjaśnił Boy George w książce "The Billboard Book of #1 Hits" autorstwa Freda Bronsona.

Tworzenie piosenek w Culture Club było zazwyczaj pracą zespołową, a Boy George pisał teksty. Wiele wersów inspirowanych było jego związkiem z Jonem Mossem. George przyznał, że ich pierwszy singiel „Do You Really Want To Hurt Me?” dotyczył Mossa. Ich trudna relacja miłosno-zawodowa była też przyczynkiem do napisania słów "Every day is like survival | You're my lover, not my rival" w "Karma Chameleon". Związek ten był tajemnicą, więc w pewnym sensie Boy George komunikował to poprzez swoje piosenki.

"Karma Chameleon" był największym hitem Culture Club w Wielkiej Brytanii. Sprzedano go w liczbie 1 405 000 egzemplarzy, co uczyniło go najlepiej sprzedającym się singlem 1983 roku. Zdobył również nagrodę Brit Awards w 1984 roku za najlepszy singiel.

Oglądaj

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!