Hit lat 90. zmienił ich wizerunek. Początkowo nie byli zadowoleni
Płytą "Achtung Baby" irlandzki zespół U2 obrał zupełnie nowy kurs muzyczny. Irlandczycy przeszli przez burzliwy proces tworzenia, aby w końcu oddać w ręce fanów swoje nowe dzieło. Zaś wokalista Bono mógł przedstawić światu swoje alter ego.
U2 wydali płytę "Achtung Baby" w listopadzie 1991 roku. Tym wydawnictwem formacja zwróciła się ku wpływom rocka alternatywnego, muzyki industrialnej oraz szeroko pojętej elektroniki. Natomiast warstwa tekstowa albumu okazała się zdecydowanie mroczniejsza niż ich wcześniejsze nagrania. Wszystkie te zmiany powodowały liczne spięcia między muzykami. Ostatecznie jednak członkowie U2 doszli do porozumienia tworząc jeden z najważniejszych krążków w historii grupy.
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Kult czy Republika? Tylko prawdziwy fan zdobędzie 20 punktów!
Bono zaprezentował swoje nowe alter ego
Utwór "The Fly" został wydany jako pierwszy singiel z siódmego albumu zespołu. Wokalista U2 Bono określił piosenkę jako "rozmowa telefoniczna z osobą z piekła". Siódmy na krążku numer charakteryzuje się nie tylko nowym, dużo agresywniejszym brzmieniem, ale także serią aforyzmów występujących w tekście.
Bono wykorzystał "The Fly" także jako pewnego rodzaju pokaz dla swojej nowej osobowości scenicznej. W teledysku do piosenki pokazał się bowiem światu jako stereotypowy rockman odziany w skórę i ogromne okulary przeciwsłoneczne, dzięki którym upodobnił się do tytułowej muchy. Muzyk przygotował tę kreację specjalnie na potrzeby trasy koncertowej Zoo TV.
Muzycy U2 nie byli zadowoleni z efektów
Chociaż U2 nie byli zadowoleni z pierwotnej wersji piosenki, to po dodaniu kilku ścieżek wokalnych oraz gitar powstała w końcu kompozycja, którą chcieli promować nową płytę. Basista grupy Adam Clayton po latach opowiedział na potrzeby biografii formacji, że wydanie piosenki było wiązało się z wieloma wątpliwościami.
W tamtym czasie nie było wiadomo, czy fani U2 pójdą za Bono tą konkretną drogą, więc [piosenka] była prawdziwym skokiem wiary. Cały utwór to wysokoenergetyczna dźwiękowa zapora, ale z anielskim refrenem — wyznał artysta.
Wszystkie wątpliwości okazały się bezpodstawne, ponieważ "The Fly" przyjęło się bardzo dobrze. Utwór zebrał pozytywne recenzje krytyków oraz znalazło się na wysokich miejscach list przebojów w wielu krajach na całym świecie.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!