Strona Główna > Jak adoptować zwierzę ze schroniska?

Jak adoptować zwierzę ze schroniska?

Procedura adopcyjna w schronisku może się zamknąć w ciągu jednego dnia w przypadku kota; jeśli chcemy adoptować psa, to wizyt w schronisku będzie więcej.

Adopcję zwierzęcia najlepiej zacząć w domu, podpowiada Patrycja Jarosz ze Schroniska na Paluchu. Warto najpierw przeczytać o zwierzętach do adopcji: w jakim są wieku, jak są duże, jaki mają charakter. I dobrać takiego czworonoga, którego usposobienie i potrzeby będą się pokrywały z naszym trybem życia. Są psy, które potrzebują więcej ruchu, spacerów, a są takie, którym bardziej będzie odpowiadał spokojny wieczór na kanapie. Koty też się od siebie różnią, mogą być po przejściach, wypadkach albo młode i chętne do zabawy.

Każde schronisko, fundacja i organizacja ma własne procedury adopcyjne i trzeba się z nimi zapoznać, zanim pojedziemy na miejsce. Decyzję lepiej podjąć jeszcze przed wizytą w schronisku, bo tu – jak podkreśla Patrycja Jarosz – widząc wybieg z kotami i szczekające psy w boksach, będziemy się kierować emocjami, które w tym przypadku niekoniecznie są najlepszym doradcą.

Procedura adopcyjna

Rozpoczynając procedurę adopcyjną, dostaniemy do wypełnienia ankietę, można ją wypełnić w domu. Pytań jest sporo, na przykład, czy mieszkamy w mieszkaniu swoim, czy wynajmujemy. To pytanie uzasadnione troską o zwierzęta, bo zdarzało się, że właściciel wynajmowanego mieszkania nie zgadzał się na zwierzę i wracało ono do schroniska.

W przypadku kotów, pojawi się pytanie o siatkę zabezpieczającą na balkonie i w oknach. To też ma swoje uzasadnienie, bo część kotów w Schronisku na Paluchu, to futrzaki po wypadkach. Brak siatki niekoniecznie jest kategoryczną przeszkodą w danym momencie. Chodzi przede wszystkim o rozumienie zagrożenia i ostrożność.

Jeśli przez ankietę i rozmowę na niej bazującą przebrniemy pomyślnie, to procedura adopcyjna kota może się zamknąć w ciągu jednego dnia. Przy adopcji psa, zajmie to więcej czasu, bo jeszcze kilka razy, co najmniej dwa, przyjedziemy do schroniska na spacer – żeby pies się przyzwyczaił. A jeżeli mamy już w domu jakiekolwiek zwierzę, to w grę wchodzi jeszcze wizyta wolontariusza  z czworonogiem w domu, żeby sprawdzić, jak zwierzęta na siebie reagują. Tu nie bez znaczenia będzie też reakcja właściciela na zachowanie zwierzaków.

Pierwsze chwile w domu

Kiedy już adoptowane zwierzę jest z nami, dajmy mu czas, spokój i przestrzeń na oswojenie się z domem. Nie głaszczmy psa bez przerwy, nie poświęcajmy mu nadmiernie uwagi non stop; przyzwyczajajmy, że w domu nie bawimy się szaleńczo, że czasem będzie sam. Kotu dajmy tyle czasu, ile potrzeba. Jeżeli schowa się pod kanapą albo za szafą, postawmy kuwetę, miskę z jedzeniem w zasięgu wzroku – dopóki jedzenie znika, a kuweta się zapełnia, prawdopodobnie nie dzieje się nic złego.