Eurowizja 2026. To oni przyznawali punkty w imieniu Polski
Finał Eurowizji 2026 w Wiedniu jeszcze dobrze nie wybrzmiał, a polscy fani już rozkładali na czynniki pierwsze to, jak głosowała Polska. Punkty z naszego kraju ogłaszała Ola Budka, a za kulisami pracowało jury złożone z siedmiu osób: Elizy Orzechowskiej, Filipa Kuncewicza, Viki Gabor, Stasia Kukulskiego, Wiktorii Kidy, Jaska Piwowarczyka i Maurycego Żółtańskiego.
- Finał Eurowizji 2026. Polskie jury z 12 punktami dla Izraela.
- To oni decydowali i przyznaniu poszczególnych punktów.
- Sprawdzamy, kim są i czym się zajmują członkowie polskiego jury.
Eurowizyjna noc już za nami, ale emocje - jak to zwykle bywa - dopiero się rozkręcają. Widzowie przeżywali występy, komentowali stylizacje i typowali zwycięzców, ale prawdziwe dyskusje wybuchły... chwilę później. Wszystko przez punkty. A dokładniej przez to, kto i jak je przyznawał.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Jesteś fanem Eurowizji? Tylko prawdziwy fan zdobędzie 18/20!
Polskie jury, które w tym roku współdecydowało o wynikach finału Eurowizji 2026, miało być mieszanką młodości, doświadczenia i nazwisk, które dla wielu były niemałym zaskoczeniem. I choć na ekranie widzieliśmy tylko ogłaszanie wyników, za kulisami to właśnie oni rozdawali najważniejsze eurowizyjne karty.
Eurowizja 2026. Polska punktowała po swojemu
Zgodnie z regulaminem Eurowizji członkowie jury są wybierani przez nadawcę publicznego i mają reprezentować branżę muzyczną. W praktyce oznacza to jedno: ich głos liczy się tak samo, jak każdy inny, ale zwykle wywołuje o wiele więcej komentarzy.
Polskie jury w finale przyznało 12 punktów dla Izraela, 10 dla Bułgarii, 8 dla Grecji, 7 dla Australii, 6 dla Belgii, 5 dla Rumunii, 4 dla Czech, 3 dla Norwegii, 2 dla Włoch i 1 dla Ukrainy.
Internet błyskawicznie zareagował, a nazwiska jurorów zaczęły krążyć w sieci równie intensywnie, jak same występy. Kim są osoby, które współdecydowały o tym, jak Polska zapisała się w tegorocznym finale?
Viki Gabor
Viki Gabor, 18-letnia wokalistka i była zwyciężczyni Eurowizji Junior, pojawiła się w jury jako jedna z najmłodszych osób w całym składzie. Tutaj trudno mówić o przypadkowym wyborze. To nazwisko od lat kojarzy się z eurowizyjnym światem, a taka perspektywa mogła dodać komisji odrobiny świeżości i młodzieńczej odwagi. Viki ma na koncie kilka albumów studyjnych i głośny utwór z Kayah.
Staś Kukulski
Staś Kukulski, podobnie jak Viki, ma 18 lat i znalazł się w gronie jurorów, którzy rozdzielali polskie punkty. Niedawno oczarował publiczność swoim występem podczas "Szansy na sukces. Opole 2026". Co ciekawe, od kiedy zaistniał w środowisku, nie cichną pytania o jego korzenie. Wielu zastanawia się bowiem, czy Stanisław Kukulski jest spokrewniony z Natalią Kukulską. Otóż nie, nie jest.
Wiktoria Kida
Wiktoria Kida, 23-letnia wokalistka, również była częścią polskiego jury podczas Eurowizji 2026. Brała udział w 16. edycji programu "Mam talent!". W 2026 została nominowana do On Air Music Award w kategorii "Radiowy debiut roku", a 25 lutego 2026 roku wydała we współpracy z Oskarem Cymsem singiel "Gdy będziesz sam".
Eliza Orzechowska
Eliza Orzechowska znalazła się w gronie osób, które w imieniu Polski rozdawały eurowizyjne punkty. To polska reżyserka, scenarzystka i twórczyni telewizyjna. Najbardziej znana jest ze współpracy z Telewizją Polską (zwłaszcza z TVP Kultura), gdzie reżyseruje, tworzy scenariusze oraz opracowuje redakcję muzyczną dla filmów dokumentalnych i spektakli telewizyjnych.
Filip Kuncewicz
Filip Koncewicz był jednym z jurorów, którzy zdecydowali o polskiej punktacji w finale Eurowizji 2026. Kompozytor, muzyk multiinstrumentalista, realizator dźwięku. Właściciel studia nagrań Audiorepublica. Napisał muzykę do filmów "35 dni w Czarnobylu", "Na własnych zasadach", "Zakładnicy" czy serialu "Szpilki na Giewoncie".
Jasiek Piwowarczyk
29-letni Jasiek Piwowarczyk z drużyny Margaret był zwycięzcą 16. edycji "The Voice of Poland". Występował między innymi w Teatrze Słowackiego oraz w Operze Krakowskiej, natomiast aktualnie gra w dwóch zespołach: The Ancimons i Hulajdusza.
Maurycy Żółtański
Maurycy Żółtański zamknął skład polskiego jury. Jak sam siebie przedstawia, jest "dynamicznym producentem i kompozytorem, znanym z łączenia elektronicznych faktur z akustycznymi detalami". Współpracował między innymi z Matą, Tymkiem, Julią Pośnik i Jakubem Skorupą.
Jak głosowała Polska?
Najgłośniej komentowane okazało się oczywiście polskie 12 punktów, które powędrowały do Izraela. Niezrozumiałym wyborem było dla Polaków wzięcie pod uwagę polskiego jury na Eurowizję 2026 reprezentacji kraju, który jest w stanie głębokiego i krwawego konfliktu z Palestyną, a reszta tabeli tylko podkręciła eurowizyjne dyskusje.
Polskie jury przyznało 12 pkt w konkursie Eurowizji Izraelowi. Jest to o tyle szokujące, że nie wpadło na pomysł, żeby nie oceniać reprezentanta państwa, które dokonuje ludobójstwa. Hiszpania, Holandia, Islandia, Irlandia i Słowenia w proteście przeciwko udziałowi Izraela wycofały się z konkursu. Tymczasem polskie jury jako jedyne przyznało maksymalną liczbę punktów Izraelowi - czytamy na profilu "Na OFFowo".
Dalej jest jeszcze gorzej: "Wstyd mi, że Polska dała 12 dla Izraela", "Polskie jury WSTYD!!!", "Dziękuję Ci moja kochana Polsko za 12 punktów, które przyznałaś Izraelowi...", "Polskie jury powinno się wstydzić za takie głosowanie. Izraelowi dać 12 punktów?! ŻENADA", "Ręce opadają, polskie jury zgłupiało!", "Wstyd na cały świat" - piszą internauci.
Członkowie jury zablokowali możliwość dodawania komentarzy pod swoimi postami.
Źródło: ZlotePrzeboje.pl