Jan Englert nie boi się śmierci. "Nie chciałbym być ciężarem"
Jan Englert ma bardzo ugruntowane poglądy na pewne tematy. Wybitny aktor w jednym z udzielonych wywiadów śmiało wypowiedział się na temat eutanazji. Artysta podkreśla, jak ważne jest dla niego "odejście na własnych warunkach".
Jan Englert zszokował fanów, gdy kilka lat temu przyznał w biografii "Bez oklasków", że zdiagnozowano u niego tętniaka w aorcie szyjnej. Przy okazji promocji książki w wielu wywiadach odnosił się do tego fragmentu. Wypowiadał się również na temat postrzegania śmierci oraz tego, jakie ma podejście do eutanazji. Aktor wyznał wówczas, że: "najlepsze, co mogę zrobić dla siebie w swoim wieku, to modlić się o szybką i zdrową śmierć. Umrzeć zdrowym. To byłoby fantastyczne".
Rozwiąż quiz filmowy. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. "Czterdziestolatek" czy "Zmiennicy"? Za 16/20 przewieziemy taksówką!
Jan Englert nie boi się śmierci
Chociaż aktor obecnie nie planuje przechodzić nawet na emeryturę, to wcale nie ma problemów z rozmową o śmierci. W kolejnym wywiadzie, tym razem udzielonym na potrzeby podcastu "Kanapa kanapa", Jan Englert wypowiedział się na temat eutanazji. Ta według niego może być sposobem na "odejście na własnych warunkach".
Moją ambicją jest rezygnacja, ale na moich warunkach. To jest chyba staremu człowiekowi potrzebne, że nie odstawiają go na bok, bo już jest słaby i nieporadny. Tylko dlatego, że po prostu pora oddać to innym, ale to jest moja decyzja — powiedział Englert w podcaście.
Redakcja poleca:Eurowizja Junior 2024. Poznaliśmy zwycięzcę! Tak poradził sobie Dominik Arim
Englert bez ogródek wyjawił także, że jest zwolennikiem eutanazji. Aktor odważnie przyznał, że "nie chciałby być dla nikogo ciężarem".
Nie strach umrzeć, strach umierać. I w tym się zawiera właściwie wszystko. Bo jak można się bać czegoś, co jest nieuniknione? Boję się niedołęstwa, zwłaszcza intelektualnego, ale właśnie uzależnienia swojego ciała i swojego ducha od innych. Nie chciałbym być ciężarem dla nikogo. Tego się boję. A więc boję się umierania, a nie boję się śmierci. Może nie powinienem tego mówić, ale jestem zwolennikiem eutanazji — dodał.
Redakcja poleca:Tę balladę znają wszyscy. Początkowo nawiązywała do... chleba
81-letni już aktor od trzech lat żyje z nieoperacyjnym tętniakiem aorty szyjnej. Oprócz tego w ubiegłym roku media obiegła wiadomość, że Jan Englert musi przejść operację strun głosowych. Jednak mimo poważnych problemów zdrowotnych oraz zaawansowanego wieku, gwiazdor pozostaje aktywny zawodowo.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!