Włącz radio

Kultowy hit lat 90. dostał trzy życia! Autor nazwał go "kuchenną piosenką"

2 min. czytania
14.10.2024 13:37
Zareaguj Reakcja

Historia "Konika na biegunach" sięga jeszcze lat 60. Wtedy to głowę początkującego muzyka zaprzątała niezobowiązująca melodyjka. Według niego nie nadawała dla poważnego artysty jazzowego. Za to idealnie pasowała do kabaretu. 

fot. Artur Zawadzki/REPORTER

Pewnego razu, współpracujący z zespołem Jazz Band Ball, Jacek Dybik wpadł na trop pewnej melodii. Swój przypływ weny twórczej przelał na taśmę magnetofonową i czekał, aż zdobędzie się także na odpowiedni tekst. Po wielu nieudanych próbach wreszcie nadszedł przełom i "Konika na biegunach" po raz pierwszy mógł wykonać studencki kabaret "Cyrulik".

Quiz: Quiz. Jak dobrze znasz zespół Abba? Tylko fan zgarnie więcej niż 16/20

1/20 Z jakiego kraju pochodzi zespół ABBA?

Kuchenna piosenka o "niskich walorach artystycznych"

Ten nadszedł gdy odpowiedzialny za tekst "Konika na biegunach" Franciszek Serwatka wymyślił go, wracając piechotą do domu po wizycie w jednym z klubów. Jednak nikt się nie spodziewał, że po latach stanie się on ponadczasowym przebojem. Serwatka spisał bowiem słowa w ramach żartu, nazywając ją "taką sobie kuchenną piosenką".

Po namyśle zdecydowano się wystawić utwór na Przeglądzie Piosenkarzy Studenckich w Częstochowie, gdzie spotkała się z całkiem ciepłym przyjęciem publiczności. Jednak recenzja Andrzeja Wróblewskiego, która ukazała się w "Życiu Warszawy" ukróciła pewność siebie twórców.

Co to znaczy, że "z ołowiu odejdą żołnierze"? Z ołowiu idą, czy są z ołowiu? A ta muzyka, trochę włoska, taki Marino Marini. Coś okropnego. O co panu chodzi panie Serwatka? - napisał krytyk.

Zobacz także: Poróżnił ich wspólny przebój. Wyszkoni nie mogła dłużej milczeć

Kolejną szansę "Konik na biegunach" dostał już dwa lata później. W 1962 roku na obozie dla piosenkarzy studenckich spotkali się bowiem Serwatka, Dybek oraz student geografii z Lublina Michał Hochman. Ten ostatni postanowił przygarnąć kompozycję i miał nawet wystartować z nią na KFPP w Opolu. Do tego jednak nie doszło, ponieważ organizatorzy konkursu skreślili ją z listy ze względu na "niskie walory artystyczne".

Dziś "Konik na biegunach" to prawdziwy evergreen

Potencjał "Konika na biegunach" dostrzeżono, dopiero gdy Hochman nagrał go wraz z zespołem Kawalerowie. Sesja zorganizowana w 1964 roku dla Programu III Polskiego Radia okazała się strzałem w dziesiątkę. Big beatowa wersja piosenki po raz pierwszy stała się wielkim hitem.

Z kolei pod koniec lat 80. za swoją wersję piosenki wzięła się początkująca artystka Urszula Kasprzak. Gdy wraz ze Stanisławem Zybowskim poleciała do USA miała okazję spotkać się także z Michałem Hochmanem, który zainspirował ją do stworzenia coveru.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!