advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Maryla Rodowicz w zakupowym szale! Ta zachcianka słono ją kosztowała. "Ale obciach"

3 min. czytania
05.12.2023 13:05
Zareaguj Reakcja

Maryla Rodowicz nabrała ochoty na smaczną przekąskę. Zamarzyła jej się chrupiąca bagietka, której nie miała w domu. By zrealizować swą kulinarną fantazję, udała się na zakupy do jednego z marketów. Dumnie dzierżąc w dłoni zdobycz, postanowiła sfinalizować zakup. Szok, co spotkało ją przy kasie!

|
fot. Maryla Rodowicz najadła się wstydu! Wojciech Pędzich/Wikimedia/CC-BY-4.0

Maryla Rodowicz to jedna z najpopularniejszych, polskich gwiazd. Artystka słynie nie tylko z pięknego wokalu, ale także z publikowanych w sieci anegdotek. Tym razem uraczyła fanów jedną z nich, przy okazji swych zakupowych wojaży. Artystkę nęciła bowiem chrupiąca bagietka, która stała się bohaterką niecodziennej opowieści.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!

Zobacz także: To on był słynnym „Pianistą”. Władysław Szpilman cudem uniknął śmierci

 

Maryla Rodowicz w zakupowym szale. Ta zachcianka słono ją kosztowała

Królowa estrady jest niezwykle barwną i charyzmatyczną osobowością. Oprócz ogromnego dobytku muzycznego, na jej koncie są także role w filmach i serialach. Na tym jednak nie poprzestaje! Maryla wprost uwielbia opowiadać ciekawe historie i dzielić się ze swoimi fanami co lepszymi smaczkami. Było tak również tym razem!

Maryla opublikowała w mediach społecznościowych najnowszą anegdotkę o przygodzie, jaka spotkała ją podczas zakupowych szaleństw. Wybrała się do marketu w celu zakupu chrupiącej bagietki. Któż z nas nie ma bowiem czasem ochoty na małe "co nieco"?

Zobacz także: Grażyna Szapołowska ostro o współczesnych filmach. “Zwykła paplanina”

Maryla Rodowicz pochwaliła się w swoim wpisie na Facebooku, że przygotowała w tym celu gotówkę, którą zamierzała zapłacić przy kasie. Z duszą na ramieniu śledziła drżące ręce kasjerki, która nabijała kolejne produkty. Kwota sprawunków wprawiła ją w osłupienie!

Pojechałam do Carrefoura, żeby sobie kupić chrupiącą bagietkę. A w Carrefourze to i to, i tamto, i do kasy. Pani pyta "Kartą, jak zwykle?". Ja na to "A nie, gotówką". Taka byłam z siebie zadowolona, że mam gotówkę. Pani mówi "1254 złote". Otwieram portfel, myślę "Chyba przesadziłam, nie mam chyba takiej gotówki". I od razu druga myśl - "Kartę zostawiłam w innej torebce" - napisała zaaferowana Maryla.

Jak udało jej się wybrnąć z tej patowej sytuacji? Z pomocą przyszła kasjerka, która sprawnie przeliczyła wszystkie środki z portfela artystki. Okazało się, że znajdowała się w nim idealna kwota! Maryla Rodowicz nie mogła się nadziwić swojemu szczęściu.

No fajnie. Ale obciach. Kolejka do kasy coraz dłuższa. Pani mówi "Niech pani daje tę kasę, będziemy liczyć". Liczymy, liczymy i wiecie co? Miałam dokładnie 1254 złote! Jakieś czary? Co myślicie? - zapytała artystka swoich fanów.

Zobacz także: Andrzej Krzywy i Sadowsky nagrali świąteczną piosenkę! Tak brzmi „Gdy idą święta”

Internauci zszokowani perypetiami artystki

W komentarzach pod wpisem Maryli Rodowicz zawrzało. Fani artystki skupili się w pierwszej kolejności na kwocie sprawunków piosenkarki. Nie mogli uwierzyć, że artystka wydała na bagietkę tak dużo pieniędzy.

Coś droga ta bagietka Pani Marylko.Może magia. Też bym tak chciała.Nigdy nie zdarzyło mi się, żebym w markecie zostawiła taką sumę. Jest niewiele mniejsza od mojej emerytury.1254 zł w Carrefourze za zakupy spożywcze!Mnie dziwi coś innego: Niby tak tanio tam mają, a jakie te bagietki drogie! - czytamy w komentarzach pod wpisem.

Zobacz także: Ralph Kaminski pogrążony w żałobie. Stracił bliską osobę. “Mam złamane serce”

Pod postem Maryli Rodowicz znalazło się także grono malkontentów, którzy postanowili dać upust swojej zazdrości.

Pokaże Pani paragon? Czy ta bagietka była z kawiorem i popijała ją Pani szampanem Don Perginion? 1200 zł na zakupy spożywcze? Na pewno każda polska emerytka chciałaby zobaczyć, co Pani kupiła.Mój wniosek: ciężko to będzie przejeść, bo szybko czerstwieje.Myślimy, że rachunek w Carrefourze na 1254 zł to taka codzienność emerytki skarżącej się niedawno na niskie świadczenia.A podobno Pani jest biedna i żyje od pierwszego do pierwszego, ze skromnej emerytury. To co cała emerytura poszła się "ten teges" w jednym sklepie? Niedługo Sylwester, to w sumie spoko, odbije sobie to Pani jakoś - piali oburzeni internauci.

Maryla Rodowicz nie wyjawiła fanom, czym będzie się raczyć po powrocie do domu. Gwiazda przyznała skromnie, że nieco ją poniosło. Wygląda na to, że zamiast jednej bagietki wykupiła chyba całą piekarnię!

Zobacz także: Ten legendarny hit Janis Joplin to cover! Oryginał robi wrażenie

Zobacz także: Rafał Brzozowski zebrał się na wyznanie. „Zostałem oczyszczony”

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!