Włącz radio

Michał Figurski był przerażony. Muzyk Depeche Mode na jego oczach wpadł w furię

EK
2 min. czytania
03.08.2023 08:42
Zareaguj Reakcja

Tegoroczny sierpień na długo zapadnie w pamięci polskim fanom Depeche Mode. Powód? Właśnie w tym miesiącu w naszym kraju odbędą się koncerty brytyjskiego zespołu. Z tej okazji Michał Figurski podzielił się historią swojego spotkania z jednym z muzyków grupy. Było naprawdę nieprzyjemnie, bo doszło nawet do przerwania wywiadu!

Sierpień 2023 to szczególny miesiąc dla fanów Depeche Mode mieszkających w Polsce. W ramach trasy koncertowej promującej album "To Memento Mori" w naszym kraju zaplanowano dwa koncerty. Pierwszy odbył się w środę 2 sierpnia na stołecznym PGE Narodowym, drugi – jeszcze przed nami, a planowo zostanie zagrany w piątek 4 sierpnia w TAURON Arenie w Krakowie.

Zobacz także: Britney Spears tęskni za dziećmi. Synowie nie chcą jej widzieć

Wśród osób, które miały okazję spełnić marzenie milionów fanów Depeche Mode i poznać kogoś z zespołu osobiście, jest Michał Figurski. Co więcej, polski dziennikarz rozmawiał z samym założycielem i liderem grupy. Jednak ani Dave Gahan, ani sam Figurski prawdopodobnie nie wspominają tego wydarzenia najlepiej. Wręcz przeciwnie, doszło niemal do awantury, a sam gwiazdor przerwał rozmowę.

Zobacz także: To nie piosenka Tiny Turner! Nie każdy wie, jak brzmi oryginał „The best”

Michał Figurski podzielił się historią nieudanego wywiadu na swoim profilu na Instagramie. Jak relacjonował, nieumyślnie rozwścieczył gwiazdora Depeche Mode, pytając o jego relacje z innym członkiem zespołu. Co jednak "zirytowało" samego Figurskiego, dziś Dave Gahan i ów muzyk pozostają — przynajmniej publicznie — w najlepszych relacjach, a przynajmniej tak można wywnioskować, widząc, jak śpiewają o łączącej ich przyjaźni na scenie.

Dokładnie 20 lat temu ten z prawej wyrzucił mnie na zbity pysk z wywiadu przez tego z lewej. Po moim pytaniu w trakcie spotkania w wypasionym London Mayfair, Dave Gahan wpadł w szał, bo nie chciał gadać o koledze z zespołu. Dziś obaj wpadają do mnie na Narodowy, jak gdyby nigdy nic śpiewając „I’m taking a ride with my best friend”. Tym razem ja wpadam w szał — stwierdził półżartem Michał Figurski.
[instagram id=CvbsYwNo81N reel="false"]

Zobacz także: Fortepian Lennona trafi na aukcję. Cena wywoławcza zwala z nóg

Aktualna trasa koncertowa jest dla fanów Depeche Mode szczególna. Album "To Memento Mori" jest pierwszym, który ukazał się po śmierci Andy'ego Fletchera, czyli wieloletniego członka zespołu. Sam Michał Figurski mimo nieciekawych przejść z Gahanem nie zrezygnował z udziału w wydarzeniu w Warszawie.