Włącz radio

Michał Piróg o czystkach w TVN. Zdradza, kto może zostać zwolniony

3 min. czytania
03.08.2023 08:44
Zareaguj Reakcja

Michał Piróg nie martwi się o swoją pozycję w TVN. Fala zwolnień w popularnej śniadaniówce nie zrobiła na nim specjalnego wrażenia. Prezenter nie drży o swoją posadę. Zdradził również, kto jego zdaniem może być następny w kolejce.

|
fot. źródło: @michalpirog/Instagram

Czystki w TVN-ie jeszcze się nie zakończyły? O swoją pozycję w popularnej stacji nie boi się tancerz i prezenter - Michał Piróg. Wyjawił kilka szczegółów zza kulis.

Zobacz także: To nie piosenka Tiny Turner! Nie każdy wie, jak brzmi oryginał „The best”

Jakiś czas temu zrobiło się głośno o ogromnych zmianach, które zaszły w stacji TVN. Dotyczyły one odejścia z pracy znanych i lubianych przez widzów dziennikarzy: Anny Kalczyńskiej, Małgorzaty Rozenek-Majdan, Małgorzaty Ohme, Andrzeja Sołtysika czy Filipa Chajzera.

Będą kolejne zwolnienia w TVN-ie?

Michał Piróg od wielu lat jest jednym z prowadzących program "Top Model". Stacja TVN nie zamierza rozwiązać umowy z tym charyzmatycznym tancerzem i choreografem? Dlaczego nie obawia się on zwolnienia z pracy? Piróg udzielił ostatnio wywiadu, w którym zdradził, co sądzi o ostatnich krokach Lidii Kazen. To ona odpowiada za "czystki" w stacji TVN.

 

Ciekawostką może być fakt, że Michał Piróg nie drży o swoją posadę w programie "Top Model" i nie boi się zwolnienia. Dzieje się tak, ponieważ jest bardzo pewny sienie i swoich umiejętności. Nie chce także spoufalać się zbytnio z kierownikami stacji i wchodzić z nim w głębszą zażyłość, niż to konieczne.

Jestem taką osobą, która się nie układała w jakieś zażyłości z poprzednim szefostwem i też nie zamierzam tego robić z obecnym. Wykonuję swoją pracę. Jeśli ktoś chce mnie zatrudniać, to zatrudnia. To czy to jest Lidka, czy tak jak był wcześniej Edward, to nie zatrudnili mnie, bo się lubimy, tylko zatrudniają, bo się sprawdzam w pracy, więc nie mam zamiaru zawieść nowej prowadzącej, bo nie mam zamiaru siebie zawieść - zdradził Michał Piróg w rozmowie z Plejadą.

Zobacz także: Fortepian Lennona trafi na aukcję. Cena wywoławcza zwala z nóg

Michał Piróg nie czuje urazy

Dla wielu zaskoczeniem może być fakt, że, Michał Piróg potrafi mówić w ciepłych słowach o swoich byłych szefach. Wśród tych szczęśliwców znalazł się również Edward Miszczak. Tancerz miło wspomina wspólnie spędzone lata. Obecnie eks kierownik jest dyrektorem programowym telewizji Polsat.

Oczywiście, ja Edwardowi jestem bardzo wdzięczny za wiele rzeczy, które przeżyliśmy razem na przestrzeni 20 lat. Ja ponad 20 lat pracuję i to był upór Edwarda, że się po latach zgodziłem też pracować w tej stacji i z nią się związałem. Życie pisze nam różne scenariusze i każdy podejmuje swoje decyzje - mówił choreograf.

Zobacz także: Quiz. Czy pamiętasz utwory Metalliki? Papa Het będzie dumny za 8/10!

[instagram]

Piróg zdradza kto może być następny w kolejce do zwolnienia

Zdaniem prezentera, stacja TVN naszpikowana jest osobami, które podlizują się kierownictwu, w celu uzyskania korzyści zawodowych. W jego opinii, umyślnie i przemyślanie budują oni bliższe relacje, przez co dobrze na tym wychodzą. Michał Piróg nie jest jednak jednym z nich i buduje relację na profesjonalizmie, nie na sympatii. Dlatego też nie obawia się utraty posady, którą piastuje przecież od tak wielu lat.

Taka tutaj zapadła decyzja i nie widzę, żeby był jakiś problem. Edward jest teraz dyrektorem innej stacji, Lidka jest szefową naszej stacji i też jest dobrze. Ja też nie wpadam do biura na kawkę, więc mnie to nie interesuje - powiedział Piróg portalowi Plejada.

Michał Piróg został zapytany czy nie nudzi go obecna praca i jak odnosi się do zaistniałych w stacji zmian. Odpowiedział jak zawsze - krótko i konkretnie.

Jeżeli mi się coś znudzi, to się pożegnamy. Ja tego nie odczuwam. Najwięcej tracą osoby, które miały relację bliższą, bardziej zażyłą - kontynuuje swój wywód choreograf.

Zobacz także: Stuhr dostanie wyższą karę? Prokuratura nie odpuszcza