Mietek Szcześniak stracił dorobek życia. Zdobył się na poruszające wyznanie
Ostatnio Mietek Szcześniak podzielił się w sieci druzgocącą wiadomością. Muzyk padł ofiarą "normalności" i został okradziony. Wydarzenie skłoniło go do refleksji.
Choć Mietek Szcześniak jest znanym muzykiem, to już dawno temu wyjawił, że stara się prowadzić "normalne", proste życie. Woli funkcjonować z dala od medialnego zgiełku i blasku fleszy. Chroni swoją prywatność i nieczęsto dzieli się z fanami informacjami o swojej codzienności. Mimo zachowywania ostrożności, muzyk padł ofiarą perfidnego, złodziejskiego ataku na dorobek swojego życia.
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Okradziono Mietka Szcześniaka. Muzyk ma wiele przemyśleń
Muzyk starał się odcinać od wizerunku tradycyjnie postrzeganych gwiazd i prowadzić typowe, niczym niewyróżniające się życie. Niestety to nie uchroniło go przed straszną tragedią. Okazuje się, że Mietek Szcześniak został okradziony i to niejednokrotnie! Wydarzenia zmusiły go do refleksji oraz zmiany postrzegania życiowych wartości.
Ja lubię normalnie żyć. I na przykład z tego powodu byłem dwa razy okradziony w Warszawie, w mieszkaniu, i w Krakowie, gdzie mieszkałem również. Ponieważ nie mieszkałem za zasiekami, za jakimiś szlabanami, tylko normalnie. I to "normalnie" było wykorzystywane — zdradził w podcaście "Wprost przeciwnie".
Zobacz także: Zagrał w kultowym filmie PRL. Anna Dymna była w szoku, gdy spotkała go po latach
Mietek Szcześniak podkreślił, że było to dla niego niezwykle bolesne doświadczenie, nikt nie jest przygotowany na atak złodziei. Widok, jaki zastał po powrocie do domu, było prawdziwym ciosem. Porozrzucane pamiątki rodzinne i rzeczy prywatne wywarły na nim spory szok i zmusiły do poważnych refleksji. Choć wydarzenie było bolesne, to Mietek Szcześniak dostrzegł w nim pewną życiową lekcję.
To jest dojmujące, ale zastanawiałem się, siedząc na tej kupie bałaganu, bo wszystko było z szuflad porozsypywane na środku pokoju, [...] że właściwie jestem trochę wdzięczny też, bo to mi pokazuje, co jest co warte. Przypomniałem sobie taki tekst, żeby "nie lokować swojego serca i swoich skarbów w to, co się spali, co może się zatopić, co może pordzewieć, bo to nietrwałe" — podkreślił Szcześniak.
Po tym, jak został okradziony, Mietek Szcześniak przewartościował swoje życie. Muzyk rozważał także nad istotą rzeczy materialnych, które wcale nie powinny być dla nas najważniejsze. Choć straty widoczne były gołym okiem, to artysta postanowił zaczerpnąć z nich naukę na przyszłość.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!