Włącz radio

Hit lat 90. był tanecznym symbolem dekady. Do dziś rozgrzewa parkiety

3 min. czytania
12.06.2026 05:35
Zareaguj Reakcja

"Be My Lover" La Bouche to jeden z największych hitów lat 90. Piosenka, która stała się hymnem tamtej dekady powstała... przypadkiem. "Powinienem wiedzieć, czy chcę być jej kochankiem" - mówił wokalista duetu Lane McCray, tłumacząc genezę słynnego przeboju.

Hit lat 90. powstał przez przypadek. Słynny refren do dziś porywa na parkiet
fot. "Be My Lover" / YouTube / @La Bouche
  • 12 czerwca 1995 ukazał się debiutancki album grupy La Bouche "Sweet Dreams".
  • Krążek promował późniejszy wielki hit lat 90. "Be My Lover".
  • Taka jest historia piosenki, która powstała przez przypadek.

Projekt La Bouche został powołany do życia w 1994 roku. Grupa powstała z inicjatywy legendarnego niemieckiego producenta Franka Fariana, który wcześniej doprowadził na szczyt m.in. zespół Boney M. W skład La Bouche wchodzili obdarzona wyjątkowym soulowym głosem Melanie Thornton oraz raper Lane McCray. Artyści znali się już wcześniej. Grali bowiem wspólnie w zespole Groovin' Affairs, gdzie odkrył ich Farian.

Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Trudny quiz. Największe hity lat 90. Mistrz zgarnie 15/20!

1/20 Kto jest wykonawcą utworu "What Is Love"?

Jak przypadkowy refren stworzył hit lat 90., czyli historia piosenki "Be My Lover"

Rok po oficjalnym starcie projektu, 12 czerwca 1995 ukazał się debiutancki album grupy La Bouche "Sweet Dreams". Jednym z singli, jakie promowały album, był późniejszy wielki hit lat 90. "Be My Lover". Utwór odniósł gigantyczny sukces komercyjny, zdobywając szczyty list przebojów w Europie i stając się wielkim hitem w USA.

Redakcja poleca

Dzięki "Be My Lover" wszyscy zaczęli słuchać La Bouche. Piosenka błyskawicznie opanowała nie tylko rozgłośnie radiowe, ale także europejskie parkiety, stając się tanecznym symbolem dekady. Status legendy zyskał też powtarzany w kółko prosty refren "La da di da da da…". Jak się okazuje, powstał on zupełnym przypadkiem.

Oglądaj

Hit lat 90. powstał przez przypadek

Kilka lat temu Lane McCray udzielił wywiadu, w którym opowiedział, jak narodziła się inspiracja do piosenki "Be My Lover". Ze względu na projekt La Bouche raper wraz z Melanie Thornton spędzali wspólnie wiele czasu, nie tylko podczas koncertów. Pewnego razu podczas pracy w studiu wokalistka zadała mu bardzo ważne pytanie.

Kiedy weszliśmy do studia, powiedziała coś w stylu: "Po tym czasie, który spędziliśmy razem, powinieneś wiedzieć, czy chcesz być moim kochankiem". Odpowiedziałem, że słyszałem, co mówi, ale muszę dowiedzieć się o niej więcej. No cóż, stąd wzięła się ta piosenka - wyznał McCray w rozmowie z Jerrym Nunnem.

Artysta dodał także, że najwięcej problemów podczas tworzenia hitu lat 90., przysporzył im refren. "Próbowałem znaleźć słowa do fragmentu »La da di da da da« w piosence. Nie mogliśmy ich znaleźć, więc po prostu je zostawiliśmy" - wyznał. Kultowy refren wziął się więc z braku możliwości stworzenia odpowiedniego tekstu.

Redakcja poleca

Tragedia, która przerwała pasmo sukcesów La Bouche

Sukces "Be My Lover" i całego albumu "Sweet Dreams" pozwolił muzykom z La Bouche na zrobienie oszałamiającej kariery. Ze względu na duże zainteresowanie wytwórni w 2000 roku Melanie Thornton zdecydowała się opuścić grupę, by rozwijać karierę solową. Wydała debiutancki album "Ready to Fly", kiedy doszło do ogromnej tragedii.

24 listopada 2001 roku 34-letnia Melanie Thornton zginęła w katastrofie lotniczej. Był to ogromny cios dla całego artystycznego świata. Choć Lane McCray kontynuował później działalność projektu z innymi wokalistkami, to właśnie nagrania z głosem Melanie do dziś pozostają najbardziej charakterystyczne.

Źródło: ZlotePrzeboje.pl, songfacts.com, kultura.onet.pl,