advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

3 piosenki, których nigdy nie słyszałeś. Tak też brzmiały lata 80.

3 min. czytania
20.03.2026 05:35
Zareaguj Reakcja

W poniższym artykule przybliżamy historię nieco zapomnianych utworów z lat 80., które, choć zostały pominięte przez mainstream, współcześnie uchodzą za prawdziwe, muzyczne perełki z tamtego okresu. Gdzie można znaleźć "Echo Beach"? O czym śpiewa Ian McCulloch z Echo & The Bunnymen? I czym początkowo miał być utwór "Warm Leatherette"? Oto zestawienie 3 piosenek, których prawdopodobnie nigdy nie słyszałeś. 

3 piosenki, które legły u podstaw brzmienia lat 80.
fot. Wikimedia (Batiste Safont, CC BY-SA 4.0)
  • W poniższym artykule przybliżamy historię 3 piosenek spoza mainstreamu.
  • Dowiedz się, o czym śpiewa Ian McCulloch z Echo & The Bunnymen w "The Cutter".
  • "Warm Leatherette", inspirowany powieścią "Crash", miał być scenariuszem filmowym.

Nie tylko Michael Jackson, Prince, Madonna czy też Whitney Houston zdefiniowali brzmienie lat 80. Niepowtarzalny duch tej dekady często kryje się gdzieś zupełnie indziej – w utworach mniej oczywistych, nieco zapomnianych, a niekiedy zupełnie pominiętych przez mainstream. Stali za nimi artyści, którzy ani nie stronili od odważnych eksperymentów, ani nie unikali ryzykownych rozwiązań. Inspirowali się głośnymi powieściami, przemycali do swoich utworów "easter eggi", a przede wszystkim – czerpali ogromną radość z tworzenia.

Rozwiąż quiz o polskiej muzyce lat 80. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Polskie hity lat 80. Jeśli pamiętasz PRL, musisz znać te tytuły!

1/20 Słynny przebój Lady Pank, cieszący się w latach 80. dużą popularnością, nosił tytuł „Zostawcie …”:

W dalszej części artykułu prezentujemy historię piosenek z lat 80., które już od pierwszych dźwięków są w stanie przenosić w czasie.

"Warm Leatherette" The Normal

Dziś doskonale wiadomo, że producent muzyczny i założyciel Mute Records Daniel Miller, pracując nad tekstem do "Warm Leatherette", inspirował się kontrowersyjną powieścią "Crash" J.G. Ballarda z 1973 r. Jednak – jak się okazuje – na początku w ogóle nie zamierzał pisać piosenki. Współpracował ze swoim kolegą ze studiów, aby na podstawie książki stworzyć nic innego niż scenariusz filmowy. "Było wiele problemów związanych ze scenariuszem filmowym, z tym, kto jest jego właścicielem… ale robiliśmy to bardziej jako hobby" – opowiadał w wywiadzie dla Elektro Diskow.

Nie chciałem tego wszystkiego wyrzucać, więc pomyślałem, że spróbuję napisać piosenkę, która zawrze to wszystko w dwuipółminutowym utworze, traktując to bardziej jako wyzwanie niż cokolwiek innego z punktu widzenia tekstu – dodał dla cytowanego źródła Daniel Miller.

"Warm Leatherette" wydany przez The Normal zrewolucjonizował muzykę elektroniczną, a wszystko za sprawą punkowej estetyki, surowego brzmienia i mrocznej tematyki. Zaledwie dwa lata po premierze krążka, w 1980 r., cover utworu wylansowała Grace Jones.

Teledysk do "Warm Leatherette" zobaczycie tutaj: 

Oglądaj

"Echo Beach" Martha and the Muffins

Martha and the Muffins oddał w ręce słuchaczy singiel "Echo Beach" w lutym 1980 r. Numer osiągnął piąte miejsce na listach przebojów w Kanadzie, szóste w Australii i dziesiąte w Wielkiej Brytanii i stał się ważnym międzynarodowym przebojem w repertuarze zespołu. O czym w rzeczywistości śpiewają członkowie M + M? Okazuje się, że tytułowe Echo Beach jest metaforą lepszego miejsca, do którego każdy chciałby uciec.

Pomysł na piosenkę powstał, kiedy Marc Gane studiował w Ontario College of Art. Pewnego lata dostał pracę w fabryce farb i tapet. Według doniesień Songfacts zajęcie to było tak nudne, że dużo fantazjował. I choć Echo Beach nie sposób znaleźć na mapie, inspiracją tego "idyllicznego miejsca" była plaża Sunnyside nad brzegiem jeziora Ontario w Toronto.

Redakcja poleca

Marc Gane wspominał: "Jezioro i plaża mogłyby znajdować się na odludziu, a miasto w tle stałoby się »surrealistycznym widokiem«".

Teledysk do "Echo Beach" zobaczycie tutaj: 

Oglądaj

"The Cutter" Echo & The Bunnymen

Z kolei repertuar Echo & The Bunnymen trudno rozszyfrować. Wokalista Ian McCulloch zasugerował kilka wskazówek w wywiadzie dla "New Musical Express" z 1983 r. Zaznaczył, że "The Cutter" opowiada o trzech różnych aspektach tego człowieka, The Cuttera. "Mam 180 cm wzrostu, więc to jest wskazówka" – dodał w cytowanym wywiadzie. W slangu brytyjskim 'cutter' oznacza 'drobne lub monety'. Frazę tę wykorzystano także w filmie "Mechaniczna pomarańcza".

Utwór prędko urósł do rozmiarów jednego z większych przebojów Echo & The Bunnymen. W wywiadzie dla serwisu Songfacts gitarzysta Will Sergeant powiedział: "Zrobiliśmy kilka tras koncertowych po Ameryce, podczas których graliśmy tylko w klubach – w Paradise i podobnych miejscach".

Na przykład w The Channel w Bostonie. Występowaliśmy w tych klubach i byliśmy wtedy po prostu kolejnym zespołem. Być może to właśnie wtedy, gdy pojawił się film »Urgh! A Music War«, weszliśmy na zupełnie nowy poziom. Wcześniej graliśmy przed kilkuset osobami, a potem zaczęliśmy wyprzedawać bilety – spuentował dla Songfacts.

Teledysk do "The Cutter" zobaczycie tutaj: 

Oglądaj

Źródła: ZlotePrzeboje.pl, Americansongwriter.com, Elektrodiskow.com, Songfacts.com