Hit lat 80. mówi o szkolnych realiach. To dlatego powstał
Współzałożyciele Simple Minds poznali się jeszcze w piaskownicy. W latach 80. XX w. Kerr i Burchill zdobyli międzynarodową rozpoznawalność. Odnieśli sukces komercyjny za sprawą przeboju “Don't You (Forget About Me)”. Z okazji 65. rocznicy urodzin Burchilla opowiadamy o kulisach powstania hitu dekady.
Simple Minds wywodzi się z punkowego zespołu Johnny & The Self-Abusers, który powołano do życia na początku 1977 roku. Alan Cairnduff podsunął pomysł, by zaangażować dwóch nieznajomych - wokalistę i autora tekstów Jima Kerra oraz gitarzystę Charliego Burchilla.
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Jak dobrze znasz "gwiazdy jednego hitu"? 15 punktów to mus!
Co ciekawe, Kerr i Burchill poznali się jeszcze w piaskownicy. Kiedy światło dzienne ujrzał ich debiutancki singiel „Saints and Sinners”, w szeregach formacji doszło do rozłamu. Członkowie, którzy nie skierowali się w stronę jawnego punku, kontynuowali działalność pod nazwą Simple Minds.
Redakcja poleca:Napisała z mężem utwór o swoim ex! Tak powstał hit lat 80.
Pod koniec lat 70. XX w. repertuar kapeli składał się głównie z piosenek napisanych przez duet kompozytorski Kerr i Burchill. Simple Minds wydali pierwszy album studyjny.
Tytułowy numer „Life in a Day” trafił na listę przebojów. Jednak przełom komercyjny w karierze szkockich muzyków nastąpił dopiero w następnej dekadzie.
Historia powstania “Don't You (Forget About Me)”
W 1985 roku światło dzienne ujrzał utwór “Don't You (Forget About Me)”. Właśnie wtedy popularność Simple Minds z Wielkiej Brytanii, Kanady i Australii rozszerzyła się na drugą stronę Atlantyku.
Amerykańska branża usłyszała o Simple Minds dzięki produkcji filmowej pt. “The Breakfast Club”. Filmowi przewodził wspomniany wcześniej przebój “Don't You (Forget About Me)”.
Hymn lat 80. został napisany przez producenta muzycznego Keitha Forseya i gitarzystę Steve'a Schiffa. Okazuje się, że twórcy inspirowali się znamienną rozmową w filmie.
Oczywiście mowa o scenie, w której introwertyk i szkolny łobuz nawiązują wyjątkową więź.
Kiedy byli z dala od wszystkich innych, obaj faktycznie się rozpoznawali - mówił Forsey dla The Guardian. - Przypomniało mi to czasy, kiedy chodziłem do szkoły. Gdybyś był na szkolnym placu zabaw, złe dzieci byłyby dla ciebie niemiłe, ale jeśli spotkałbyś ich rano na przystanku autobusowym, to nawiązywałyby się między wami pewne więzi. To był powód, dla którego wymyśliłem “Don't You (Forget About Me)”. Brzmiało: nie zapomnij, kiedy wrócimy do klasy, nie będziesz tylko łobuzem, mamy inne wspólne cechy - tłumaczył.
Robbie Williams "stracił miliony". Wszystkiemu winna... królowa
“Don't You (Forget About Me)” stał się pierwszym “numerem jeden” w repertuarze Simple Minds.
Teledysk do przeboju "Don't You (Forget About Me)" obejrzycie poniżej:
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!