Polacy pokochali ten hit lat 80. "List, którego nigdy nie wysłałem"
W latach 80. w Polsce muzyka miała niepowtarzalny klimat. Wiązało się to m.in. z przemianami, jakie zachodziły w społeczeństwie. Jednym z utworów który powstał ówcześnie było “Ogrodu serce” od grupy Daab.
- Daab to Polski zespół reggae z lat 80.
- Grupa wylansowała wiele hitów, w tym także "Ogrodu serce".
- Tekst utworu mówił o niespełnionej miłości.
Daab to założony w 1982 roku polski zespół grający muzykę reggae. Nazwa formacji powstała od liter pierwszych imion jej założycieli - Dariusza Gierszewskiego, Andrzeja Zeńczewskiego, Artura Miłoszewskiego i Piotra Strojnowskiego. Nazwa przeszła kosmetyczną zmianę i literę “p” z imienia Piotr zamieniono na “b”.
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Rockmani z lat 80. Tylko prawdziwy ekspert zgarnie 18/20
W 1986 roku grupa wydała swój debiutancki album “Daab”, na którym znalazły się takie przeboje jak “Kalejdoskop moich dróg”, “W zakamarkach naszych dusz” czy też “Ogrodu serce”. Ten ostatni był swego rodzaju manifestem niespełnionej miłości autora do kobiety, którą nieoczekiwanie stracił...
Daab i hit lat 80
Historia utworu “Ogrodu serce” rozpoczyna się na trzy lata przed wydaniem debiutanckiej płyty Daabu w 1983 roku. Grupa pojechała ówcześnie na festiwal FAMA do Świnoujścia. Podczas prób muzycy bardzo często improwizowali różne kompozycje, a następnie “wyłapywali” lepsze fragmenty i na ich podstawie tworzyli nowe przeboje.
Cenzura tłamsiła ich na każdym kroku. To zrobili dla polskiej muzyki
Podczas jednej z takich prób powstało “Ogrodu serce”, do którego w późniejszym czasie Piotr Strojnowski dołożył swój tekst. Utwór nagrano latem 1985 roku podczas sesji do debiutanckiego krążka zespołu Daab.
Wprawdzie drive tego numeru przywieźliśmy z Warszawy, z Remontu, ale muzyka tak naprawdę powstałą przypadkiem - dzięki temu, że źle, za szybko nabiłem rytm do piosenki "Miałem raz sen", którą musieliśmy zagrać. [...] Cóż, nie byliśmy wtedy biegłymi muzykami, po prostu cieszyliśmy się możliwością grania, reggae było w nas — mówił Dariusz Gierszewski dla Rock Gawędy.
Charakteryzujący się romantycznym brzmieniem utwór bardzo szybko podbił serca słuchaczy w całym kraju. Poruszający tekst początkowo wcale nie miał być piosenką, lecz listem miłosnym, który Piotr Strojnowski napisał do swej niespełnionej miłości.
Hit lat 70. wciąż wywołuje ciarki. Cała Polska szalała na jego punkcie
Odbiorczynią korespondencji miała być pewna kobieta - Justyna, którą muzyk poznał w jednym z warszawskich klubów. Artysta nigdy nie odważył się wysłać listu w tradycyjny sposób. Jego niezmieniona treść znalazła się więc w przeboju “Ogrodu serce” i w ten sposób trafiła do wybranki serca jednego z członków grupy Daab.
Justyna mieszkała w Brukseli, jej ojciec grał tam w filharmonii, a może był dyrygentem. Ona sama grała w szkole muzycznej na flecie piccolo. [...] Napisałem do niej dlatego, że byłem bardzo nieśmiały, a ona mi się bardzo podobała. Napisałem - wcześnie rano, bo mam naturę skowronka - wierszem list, którego nigdy nie wysłałem. Ona później poznała piosenkę, ale krótko się z nią widziałem, bo wyjechała do Belgii na stałe, a wtedy to był inny, niedostępny świat - mówił Piotr Strojnowski dla Rock Gawędy.
Muzyk relacjonował, że choć wyczuł, że kobieta mogłaby być nim zainteresowana, to odległość, jaka dzieliła Polskę od Belgii, była zbyt duża, aby między parą zapłonęło wielkie uczucie. “Sprawa musiała umrzeć śmiercią naturalną” skwitował Piotr Strojnowski.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!