advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Hit lat 80. zyskał nową energię. I szybko stał się hymnem foliarzy

3 min. czytania
17.01.2026 05:35
Zareaguj Reakcja

Susanna Hoffs i The Bangles zapisali się złotymi zgłoskami w historii muzyki lat 80., łącząc melodyjny pop z gitarowym rockiem i tworząc utwory, które do dziś pozostają kultowe. Ich interpretacje klasyków oraz własne hity uczyniły ich ikonami światowej sceny muzycznej. Z okazji urodzin artystki przypominamy jeden z największych przebojów grupy.

Dwie kobiety śpiewają do mikrofonu, w tle grupka modelek w odważnych strojach
fot. kadr z teledysku/YouTube/The Bangles - Hazy Shade of Winter
  • Susanna Hoffs z The Bangles urodziła się 17 stycznia 1961 roku.
  • Zespół wyróżniał się połączeniem gitarowego brzmienia z chwytliwymi refrenami i unikalną kobiecą energią.
  • Cover "A Hazy Shade of Winter" pokazał, że grupa potrafił przearanżować klasyczny utwór, dodając mu intensywności.

17 stycznia 1961 roku w Los Angeles urodziła się Susanna Hoffs, wokalistka, gitarzystka i współzałożycielka grupy The Bangles. Od najmłodszych lat fascynowała ją muzyka – grała na gitarze i śpiewała, chłonąc brzmienia zarówno klasycznego rocka, jak i popowych hitów lat 60. i 70. Jej charakterystyczny, jasny głos i talent do tworzenia melodii szybko wyróżniły ją w lokalnej scenie muzycznej.

Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Wielkie przeboje lat 80. Tego wtedy słuchali Polacy. 17/20 to mus

1/25 Andrzej Zaucha śpiewał: "Byłaś serca biciem (...)":

Susanna Hoffs stała się ikoną muzyki pop i rockowej lat 80., zarówno jako członkini zespołu The Bangles, jak i artystka solowa. Jej styl łączył energię gitarowego grania z chwytliwymi refrenami, dzięki czemu zdobywała serca fanów na całym świecie.

The Bangles. Od undergroundu do globalnej sławy

The Bangles powstał w Los Angeles w 1981 roku i szybko stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych grup żeńskich lat 80. Współtworzył ruch "Paisley Underground", będący częścią szerszej sceny "jangle pop". Muzycy tej subkultury – w tym The Dream Syndicate, Green on Red czy The Long Ryders – odrzucali agresję punk rocka i heavy metalu, zamiast tego nawiązując do pozytywnej, melodyjnej muzyki lat 60.

The Bangles łączył te wpływy z popowym power rockiem i garage rockiem, tworząc wyjątkowy, charakterystyczny styl. Hity grupy, takie jak "Walk Like an Egyptian" i "Eternal Flame", stały się międzynarodowymi przebojami, a zespół zdobył status ikon popkultury, szczególnie w południowej Kalifornii.

Redakcja poleca

"A Hazy Shade of Winter". Simon & Garfunkel w kobiecej wersji

Jednym z najbardziej pamiętnych utworów zespołu jest cover piosenki "A Hazy Shade of Winter", pierwotnie napisanej przez Paula Simona i nagranej przez duet Simon & Garfunkel na albumie "Bookends" z 1966 roku. Choć oryginał dotarł do 13 miejsca na liście Billboard Hot 100, wersja The Bangles okazała się jeszcze większym sukcesem, stając się jednym z najlepiej notowanych singli zespołu.

Wersja The Bangles była znacznie bardziej dynamiczna - zespół "podkręcił" utwór, dodając nowoczesną produkcję i intensywniejsze brzmienie gitar, a wszystkie cztery wokale stworzyły bogatszą, pełniejszą warstwę wokalną. W gitarowym opracowaniu riffu, o którym w wywiadzie dla Songfacts opowiadała gitarzystka Vicki Peterson, kryła się prawdziwa trudność:

To było ciężkie, bo oryginał wykonywany był na 12-strunowej gitarze akustycznej. Trudno było wymyślić, jak zagrać go inaczej, żeby brzmiał równie fajnie. Odpowiedzią było podkręcenie go, ale to nie było łatwe.

Oglądaj

Życie w trasie rządzi się swoimi prawami

Utwór nagrano na potrzeby ścieżki dźwiękowej do filmu "Less Than Zero" (1987), opowiadającego o młodych, zamożnych mieszkańcach Los Angeles, zmagających się z narkotykami. The Bangles zdecydowały się na cover, ponieważ w trakcie nagrań do filmu były zajęte trasami koncertowymi i nie miały czasu na tworzenie nowego utworu.

Ciekawostką jest, że wersja zespołu stała się kultowa również poza ekranem – często słyszalna jako muzyka wstępna w programie radiowym Coast to Coast AM. Początkowo była to audycja o tematyce politycznej, ale stopniowo przekształcała się w dyskusje o zjawiskach paranormalnych. Obecnie jest (anty)intelektualnym karnawałem okultyzmu, teorii spiskowych, obserwacji Wielkiej Stopy, przepowiedni zagłady i wszelkiego rodzaju niszowych spekulacji.

Ciekawostka numer dwa: w jednej ze scen "Less Than Zero" statystował młody Brad Pitt, który za swój udział w nagraniu otrzymał... 38 dolarów. 

Oglądaj