Hit lat 70. napisał 17-latek. Miał szczęście. "Nie wiedziałem nic o świecie"
Debiutancki album Mike’a Oldfielda, "Tubular Bells", zyskał miano dzieła ponadczasowego. Nic w tym dziwnego - w końcu odzwieciedla młodzieńcze doświadczenia, łączy elementy rocka progresywnego, folku i new age, a przede wszystkim stanowi odpowiedź dla nastolatków, pytających: "Czym jest życie, co mam robić?”. Premiera wydawnictwa w 1973 roku przyniosła ze sobą natychmiastowy sukces komercyjny i uznanie krytyków.
- Mike Oldfield rozpoczął pracę nad debiutanckim albumem pt. "Tubular Bells" w wieku 17 lat.
- Singiel "Mike Oldfield's Single (Theme from Tubular Bells)" ukazał się w sprzedaży w lutym 1974 roku.
- To jedyny utwór w karierze muzyka rockowego, który dotarł na szczyt list przebojów "Billboard".
Michael Oldfield zapisał się złotymi zgłoskami w historii, a wszystko to za sprawą debiutanckiego albumu pt. "Tubular Bells" z 1973 roku. Wydawnictwo nie tylko spotkało się z ogromnym uznaniem krytyków muzycznych, ale i odniosło niespodziewany sukces komercyjny. Już w momencie premiery zdobyło serca słuchaczy, a z biegiem lat tylko umocniało swoją pozycję. Angielski innowator sprawnie łączył różne style, w tym rock progresywny, folk, new age czy też folk. Nic też dziwnego, że obecnie "Tubular Bells" uchodzi za dzieło ponadczasowe.
Rozwiąż quiz o rockowych hitach wszech czasów. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Rockowe hity wszech czasów. Odgadniesz przynajmniej połowę?
Jak debiut Mike’a Oldfielda zaskoczył świat muzyki?
Warto zaznaczyć, że Michael Oldfield rozpoczął pracę nad długim, instrumentalnym utworem (pierwotnie zatytułowanym "Opus One") jeszcze w wieku 17 lat. Zaledwie dwa lata później w murach The Manor Studio zagrał na ponad dwudziestu instrumentach i zarejestrował pierwszą część doskonale znanego dziś "Tubular Bells". Tom Newman i Simon Heyworth wysłuchali kilku dem Oldfielda, po czym dali mu tydzień na dokończenie albumu.
Muzyk nagrywał drugą część głównie nocami. Ostatecznie Richard Branson z Virgin Records uległ namowom i podpisał z artystą kontrakt.
Album, który zdefiniował lata 70. "Jest w tym dobro i zło"
Album "Tubular Bells" składał się z dwóch utworów. Pierwszy z nich ("Tubular Bells, Part One") trwa ponad 25 minut, natomiast drugi ("Tubular Bells, Part Two") – 23 minuty. W lutym 1974 roku światło dzienne ujrzał singiel "Mike Oldfield's Single (Theme from Tubular Bells )", złożony z fragmentów i montażu taśm z "Tubular Bells". I chociaż piosenka nie ma słów, przekazuje całą gamę emocji.
Michael Oldfield w programie "Top 2000 à Go-Go" opowiedział o kulisach powstania "Tubular Bells". "Byłem bardzo skupiony i włożyłem w to całą swoją koncentrację i energię – emocjonalną, duchową, a nawet fizyczną" – wspominał w 2007 roku.
Jest w tym wiele radości, ale też wiele cierpienia. Jest w tym dobro i zło, są wszystkie dziedziny życia: jest komedia, jest brzydota, jest piękno, jest w tym wszystko, a wszystko to stworzyło moje młode ja. Nie wiedziałem nic o świecie, z różnych powodów [...]. Poczucie bycia innym, bycia outsiderem, wszystko to wychodzi w tej muzyce i być może przemawia do ludzi przechodzących przez ten etap. Kiedy wchodzą w wiek nastoletni, zastanawiają się: "Czym jest życie, co mam robić?”. Muzyka rozwija się i zawiera w sobie to wszystko – dodał Michael Oldfield w cytowanym wywiadzie.
Po wykorzystaniu "Mike Oldfield's Single (Theme from Tubular Bells )" w horrorze "Egzorcysta" z 1973 roku utwór osiągnął 7. miejsce na liście przebojów Billboard Hot 100 w USA.
"Mike Oldfield's Single (Theme from Tubular Bells)" możecie posłuchać tutaj:
Źródła: ZlotePrzeboje.pl, Americansongwriter.com, YouTube @Top 2000 à Go-Go, Songfacts.com, Wikipedia.org