Borysewicz nie przebierał w słowach. Tak skwitował festiwal w Opolu
Jan Borysewicz to legenda polskiej sceny muzycznej. Muzyk trwa na scenie od kilku dekad, a wieloletnie doświadczenie pozwoliło mu bardzo dobrze poznać krajową branżę. Ostatnio postanowił skomentować bieżący stan rodzimej muzyki. Słowa legendarnego gitarzysty Lady Pank nie napawają jednak optymizmem. Borysewicz uderzył przede wszystkim w młodych artystów.
- Jan Borysewicz wypowiedział się ostatnio na temat młodego pokolenia polskich muzyków.
- Legendarny gitarzysta Lady Pank nie szczędził słów krytyki.
- Artysta uderzył głównie w artystów występujących na festiwalu w Opolu 2025.
Jan Borysewicz wypowiedział się ostatnio na temat młodego pokolenia polskich muzyków. Niestety nie obyło się bez cierpkich słów, którymi skomentował występy na tegorocznym festiwalu w Opolu. Borysewicz skrytykował zarówno samo widowisko, jak i biorących w nim udział artystów. Dostało się szczególnie wykonawcom, śpiewającym podczas konkursu "Debiuty". "Nie było czego słuchać" - powiedział w wywiadzie dla "Telemagazynu".
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Lady Pank czy Maanam? Miłośnik rocka zgarnie 17/20
Jan Borysewicz ostro o festiwalu w Opolu
Współzałożyciel Lady Pank również był jednym z gości tegorocznego festiwalu w Opolu. Wraz z zespołem wyszedł na scenę w ramach koncertu "Małe tęsknoty", upamiętniającym zmarłego Wojciecha Trzcińskiego. Mimo to muzyk nie szczędził słów krytyki odnośnie do samego wydarzenia, jak występujących na nim młodych artystów.
W niedawnej rozmowie z "Telemagazynem" Borysewicz skrytykował festiwal przede wszystkim za jego formę. Artysta otwarcie przyznał, że tęskni za tym, jak wydarzenie wyglądało przed laty.
Za długi jest ten festiwal przede wszystkim. Uważam, że najlepsze festiwale były w latach osiemdziesiątych. Kiedy grały orkiestry, kiedy śpiewali wokaliści... to jest prawdziwy festiwal! Teraz to jest poszarpane za bardzo i nijakie - powiedział.
Gitarzysta Lady Pank nie gryzie się w język
Jan Borysewicz skomentował też występy młodych wykonawców śpiewających podczas koncertu "Debiuty". Gitarzysta nie szczędził słów krytyki pod ich adresem.
Tam nie było czego słuchać. Bardzo przepraszam... Jeżeli się już robi Debiuty, to trzeba zrobić selekcję i wybrać ludzi, którzy naprawdę coś potrafią, bo to nie było zbyt ciekawe - stwierdził gorzko.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!