advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Kim była Jude z przeboju Beatlesów? Historia hitu wyszła na jaw

2 min. czytania
12.03.2026 06:35
Zareaguj Reakcja

Paul McCartney skomponował tę balladę rockową, aby wnieść odrobinę słońca do codzienności. Beatles opowiedział niegdyś, jak samotna podróż stała się inspiracją do napisania szlagieru lat 60., który na dobre odmienił życie wielu osób, w tym – historię syna Johna Lennona. "Zawsze wyłączałem radio i próbowałem wymyślać piosenki, na wszelki wypadek..." – mówił w wywiadzie sprzed lat. 

Historia hitu lat 60. –
fot. Wikimedia (Dezo Hoffmann, Public Domain)
  • Paul McCartney stworzył "Hey Jude" dla Juliana Lennona.
  • Piosenka początkowo nosiła tytuł "Hey Jules".
  • Tekst utworu jest pełen uniwersalnych rad życiowych.

Historia piosenki "Hey Jude" sięga końcówki lat 60. Singiel był pierwszym wydawnictwem Beatlesów w ich wytwórni Apple. Błyskawicznie wkupił się łaski słuchaczy z całego świata. W wielu krajach uplasował się na szczycie list przebojów, a w Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych, Australii i Kanadzie stał się najlepiej sprzedającym się singlem 1968 r.

Rozwiąż quiz o rockowych hitach wszech czasów. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Rockowe hity wszech czasów. Odgadniesz przynajmniej połowę?

1/20 "Hey Jude" to piosenka zespołu:

Niezwykła historia "Hey Jude". Dlaczego Paul McCartney napisał tę piosenkę?

I choć do dziś uchodzi za jedną z piękniejszych piosenek w dorobku czwórki z Liverpoolu, nadal niewiele osób wie, jakie wydarzenie sprawiło, że Paul McCartney zapisał na kartce słowa: "Hey, Jude, don't make it bad. Take a sad song and make it better" (tłum. "Hej, Jude, nie komplikuj tego. Weź smutną piosenkę i spraw, by stała się lepsza").

"Jude" odnosi się do syna Johna Lennona i Cynthii Lennon, Juliana. Co istotne, piosenka ta pierwotnie nosiła tytuł "Hey Jules", dopiero z czasem została przemianowana na "Hey Jude". Paul McCartney napisał tę piękną balladę, aby pocieszyć pięcioletniego chłopca, kiedy to Lennon rozwodził się z pierwszą żoną. Warto dodać, że muzyk rozstał się z matką Juliana, aby móc związać się z Yoko Ono.

Według serwisu American Songwriter tak McCartney wspomina podróż, podczas której wpadł na pomysł hitu lat 60.: "Zawsze wyłączałem radio i próbowałem wymyślać piosenki, na wszelki wypadek... Zacząłem śpiewać: »Hej Jules – nie komplikuj tego, weź smutną piosenkę i spraw, by stała się lepsza...«".

Redakcja poleca

Rockowy klasyk przypomina mu o trudnych chwilach. "Jestem wdzięczny"

Wprawdzie piosenka powstała dla Juliana Lennona, ale Beatlesowi zależało na tym, aby tekst brzmiał niejednoznacznie. Dzięki temu mógłby oddziaływać również na innych. W rockowym szlagierze sprzed lat zamieścił mnóstwo cennych, życiowych rad. Śpiewał o tym, aby nie bać się prosić o pomoc, nie nosić całego świata na swoich barkach i nie być głupcem, ukrywającym swoje emocje.

Redakcja poleca

Co ciekawe, Julian Lennon dowiedział się, że utwór napisano z myślą o nim, dopiero kiedy był nastolatkiem. W wywiadzie dla "Men’s Journal" przyznał, że ma mieszane uczucia co do "Hey Jude". Mimo że jest wdzięczny za tę piosenkę, jest ona również przygnębiającym wspomnieniem tego, co przeżył w tamtym okresie swojego życia.

Oglądaj

Źródła: ZlotePrzeboje.pl, Americansongwriter.com, Songfacts.com, Genius.com, Wikipedia.org, YouTube @MensJournal