Andrzej Piaseczny przeszedł przez piekło. "Niesłychany akt agresji"
W jednym z ostatnich wywiadów Andrzej Piaseczny wrócił myślami do swojego występu na Eurowizji w 2001 roku. Jak się okazuje, tuż po nim w karierze artysty nastąpił gorszy okres. Tak gwiazdor wspomina swój udział w muzycznym show.
- Andrzej Piaseczny przez laty miał okazję wystąpić na Eurowizji.
- Tak wokalista wspomina swój występ sprzed lat.
- Artysta nie był do końca zadowolony z show.
W ostatnim czasie Andrzej Piaseczny nie może narzekać na brak obowiązków. Ma za sobą występ podczas na Sylwestra z Dwójką, muzyczną współpracę z Julią Żugaj, a także powrót do bycia jurorem w “The Voice Senior”. W jednym z ostatnich wywiadów artysta skomentował także zbliżające się preselekcje do Konkursu Piosenki Eurowizji. Nie każdy pamięta, że przed laty Piasek sam był uczestnikiem muzycznego show.
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Andrzej Piaseczny czy Mafia? Dziecko lat 90. musi mieć 18/20!
Andrzej Piaseczny był reprezentantem Polski na 46. Konkursie Piosenki Eurowizji w 2001 roku w Kopenchadze. Muzyk wystąpił eurowizyjnej scenie z piosenką "2 Long", który, w polskiej wersji znany jest pod tytułem "Z kimś takim". Niestety artysta nie zdołał podbić serc europejskiej publiczności. W jednym z ostatnich wywiadów Piasek wrócił myślami do tamtego momentu.
Andrzej Piaseczny szczerze o Eurowizji
Warto wspomnieć, że Andrzej Piaseczny był pierwszym reprezentantem polski, który wystąpił na Eurowizji z anglojęzycznym utworem. Choć młody wokalista miał niezwykły temperament, to nie zdołał odnieść sukcesu na Konkursie Piosenki Eurowizji i zajął 20. miejsce na 23 uczestników.
Dodatkowo Andrzej Piaseczny za swój występ zdobył nagrodę im. Barbary Dex dla "najgorzej ubranego artysty na Eurowizji 2001". Powodem niechlubnego zwycięstwa artysty było zrzucenie z siebie sztucznego futra wprost na scenę.
“Wiadomo było, że wszyscy światowi obrońcy praw chomików, nutrii i innych futerkowych odbiorą to jako wprost niesłychany akt agresji! Było pozamiatane” - powiedział później cytowany przez Jastrząb Post Robert Chojnacki. Od owianego złą sławą występu minęło już ponad 20 lat.
Jak dziś Andrzej Piaseczny patrzy na całą sytuację? Reporter serwisu Pomponik Damian Glinka postanowił zapytać artystę o jego po eurowizyjne odczucia. “Czy to prawda, że ty po powrocie ze swojej Eurowizji popadłeś w depresję, miałeś gorszy stan?” - padło pytanie w wywiadzie.
Jak się okazuje, po latach Andrzej Piaseczny patrzy na swój występ na Eurowizji z dystansem. Jednocześnie muzyk zapewnił, że póki co nie zamierza wracać na scenę wielkiego muzycznego wydarzenia.
Depresji nie miałem, ale miałem bana rocznego na wszystkie rozgłośnie radiowe i telewizyjne. To nie było dobre przeżycie. Natomiast miałem gorszy czas w życiu, ale z którego jak widać wyszedłem obronną ręką i nogą, więc gdybyś chciał mnie zapytać, czy planuje udział w preselekcjach do Eurowizji, to póki co nie - powiedział muzyk, kończąc rozmowę.
Tak w 2001 roku wyglądał występ Andrzeja Piasecznego na Konkursie Piosenki Eurowizji.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!