Ten hit lat 80. zmienił historię muzyki. Dla niego to było za mało
Michael Jackson to niekwestionowany król popu. Wydał kilkadziesiąt utworów, a większość z nich tygodniami utrzymywała się na szczytach list przebojów. "Thriller" to jeden z jego największych hitów. 30 listopada 2024 roku mijają 42 lata od premiery albumu.
30 listopada to ważny dzień w historii muzyki. To właśnie wtedy Michael Jackson wydał album "Thriller". W kilka dni pokrył się platyną, aby niedługo później stać się najlepiej sprzedającą płytą wszech czasów. Kupiło ją ponad 100 milionów osób, a ⅓ z nich to obywatele Stanów Zjednoczonych.
Rozwiąż quiz o muzyce lat 80. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Jeśli kochasz lata 80., wynik 50 procent to pikuś!
Album tylko potwierdził, że Michael Jackson jest królem muzyki rozrywkowej i nikt nie jest w stanie go przebić. Na krążku znalazły się hity, takie jak "Beat It"”, "Billie Jean", "Baby Be Mine" czy tytułowy "Thriller". Poznaj niezwykłą historię utworu i teledysku, który zrewolucjonizował przemysł muzyczny.
"Thriller" przełamał wszystkie schematy
Utwór został skomponowany Roda Tempertona i wyprodukowany przez Quincy'ego Jonesa. W jednym z udzielonych wywiadów Michael Jackson wyznał, że zarówno "Thriller", jak i reszta piosenek na albumie, nie przypadła mu go gustu.
Thriller brzmiał tak do bani. Miksy były do bani. Kiedy przesłuchaliśmy cały album, popłynęły mi łzy... Po prostu płakałem jak dziecko. Wypadłem z pokoju i powiedziałem: "Nie wydamy tego". Jeden z członków ekipy konserwacyjnej w studiu miał rower, więc wziąłem go i pojechałem na szkolne podwórko. Po prostu patrzyłem, jak bawią się dzieci. Kiedy wróciłem, byłem gotowy rządzić światem. Wszedłem do studia i wydałem te piosenki - mówił w rozmowie z "News of The World".
Redakcja poleca:"Największa muzyczna konfrontacja". Coma szykuje coś wyjątkowego
Ta jedna z najpopularniejszych piosenek w dyskografii Jacksona zapoczątkowała zupełnie nową erę w tworzeniu teledysków. Skoczny utwór został zamieniony w 14-minutową etiudę filmową, która do dziś uznawana jest za jeden z najlepszych teledysków w historii muzyki.
Kamień milowy w świecie muzyki
W tym celu Michael Jackson zatrudnił Johna Landiasa, reżysera horroru "An American Werewolf In London". To właśnie on wpadł na pomysł, aby wokalista zamienił się w wilkołaka. W rolę narratora wcielił się Vincent Price, który pracował przy filmach grozy i słynął z diabolicznego śmiechu. Król popu ułożył skomplikowaną choreografię, która do dziś stanowi ogromną inspirację dla muzyków i tancerzy na całym świecie.
Redakcja poleca:Chorowała i nie mogła znaleźć pracy. Była inspiracją dla hitu lat 80.
Michael Jackson wiedział, co robi, bowiem w tamtym czasie niemalże każdy Amerykanin miał w domu odtwarzacz video. Niedługo po premierze albumu wypuścił kasetę z teledyskiem, a także dokumentem zza kulis. Taśma sprzedała się niczym ciepłe bułeczki, a nawet zapisała się w Księdze Rekordów Guinnessa jako najlepiej sprzedający się album wszech czasów.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!