advert 0:
advert: all
device 1:all
device 2:all
advert final: all
Włącz radio

Nergal: "Uderzyła mnie fala smrodu". Muzyk porównał dzieci do kóz

AS
2 min. czytania
29.06.2023 08:44
Zareaguj Reakcja

Mieszkańcy jednej z kamienic na warszawskim Powiślu skarżą się na działający w niej żłobek. Wśród osób walczących z placówką jest Nergal. W mailach do administracji muzyk nie przebiera w słowach.

|
fot. Nergal / PHOTO: VIPHOTO/EAST NEWS

Mieszkańcy kamienicy wyrażają swoje niezadowolenie z powodu dotychczasowej umowy dotyczącej korzystania z ogrodu przylegającego do kamienicy. Skarżą się na zakłócenie spokoju przez dzieci przebywające w ogrodzie około dwóch godzin dziennie.

Nergal: "Uderzyła mnie fala smrodu"

Nergal narzeka przede wszystkim na hałas oraz nieprzyjemny zapach. - Dzisiaj znowu obudziły mnie wrzaski dziatwy, które niosą się też po klatce. W załączeniu zdjęcie siatki pełnej pampersów, g**na. Wszedłem na klatkę i na dzień dobry uderzyła mnie fala smrodu - miał napisać Nergal w mailu do administracji. - Jeśli któryś z nas zacząłby hodować kozy albo założył schronisko dla psów, sąsiedzi mieliby z tym problem - miał dodać muzyk.

Czytaj także: Pamiętacie ją? Dziś wygląda zupełnie inaczej. Gwiazda wraca z nowym hitem!

Sprawę skomentowała Aleksandra Kozera, reprezentująca punkt opieki dziennej. - Zastanawiam się, jakby wyglądała ta sytuacja, gdyby dotyczyło to dzieci z niepełnosprawnościami. Poziom dyskryminacji, z jakim się spotykamy, jest niepomierny. Gdzie znajdą miejsce te dzieci, jeśli tak je traktujemy? Najmłodsi są integralną częścią naszego społeczeństwa i mają prawo do beztroskiej zabawy - twierdzi kobieta.

Dzieci mają prawo do bezpiecznego i pełnego radości dzieciństwa, dlatego niezwykle istotne jest znalezienie rozwiązania, które uwzględni zarówno potrzeby mieszkańców, jak i dzieci z wiosek. Każdy maluch ma prawo do nieograniczonej radości i zabawy, jakie są zagwarantowane przez Konwencję o prawach dziecka - dodaje Kozera.

Czytaj także: Quiz o przebojach Kultu. Zdobądź minimum 7/10!

Sprawa dotycząca dzierżawy ogrodu przypisanego do mieszkania, w którym znajduje się punkt opieki dziennej, została skierowana do sądu, aby rozstrzygnąć konflikt jak najszybciej. Sąd miał możliwość nakazania wstrzymania wykonania decyzji o egzekucji, jednakże tak się nie stało. W rezultacie w ciągu najbliższych dni zostanie usunięte ogrodzenie, co umożliwi dzieciom swobodną zabawę.

Czytaj także: Chcieli ocenzurować „Barbie”! Poszło o jedną scenę