Nie żyje Robbie Robertson. Choroba nie do pokonania
Robbie Robertson zmarł po długiej chorobie w wieku 80 lat. Był znanym kanadyjskim piosenkarzem, gitarzystą, a także autorem tekstów kanadyjsko-amerykańskiej grupy The Band.
Jak wynika z oświadczenia wydanego przez wieloletniego menedżera gwiazdy Jareda Levine'a, Robertson zmarł w środę 9 sierpnia 2023 roku w Los Angeles. Odszedł w wyniku wieloletniej choroby.
Robbie Robertson przyszedł na świat w Toronto w Kanadzie. Urodził się 5 lipca 1943 roku. Jego korzenie sięgały plemienia Mohawków, jednak w jego krwi była także domieszka żydowska.
Zobacz także: Znamy już trenerów „The Voice of Poland”. Czy Doda zasili program? Baron się wygadał!
Poruszające oświadczenie menedżera zmarłego muzyka
W chwili śmierci Robbie był otoczony przez rodzinę, w tym żonę Janet, byłą żonę Dominique, jej partnera Nicholasa oraz ich dzieci Alexandrę, Sebastiana, Delphine i jej partnera Kenny'ego. Pożegnały go także wnuki: Angelica, Donovan, Dominic, Gabriel i Seraphina - przekazał Levine.
Dodał, że przed śmiercią muzykowi udało się dopiąć ostatnie zobowiązanie. W wyniku jego współpracy ze sławnym reżyserem powstał nowy soundtrack do filmu.
Robertson niedawno ukończył swój czternasty projekt muzyki filmowej z Martinem Scorsese, z którym często współpracuje - „Killers of the Flower Moon” - dodał menedżer Robertsona.
Martin Scorsese oddał hołd zmarłemu muzykowi, nazywając go „gigantem” i „stałym elementem jego życia i pracy”.
Na długo zanim się poznaliśmy, jego muzyka odgrywała centralną rolę w moim życiu - moim i milionów innych ludzi na całym świecie. Jego wpływ na tę formę sztuki był głęboki i trwały - wyznał reżyser.
Zobacz teraz: Musiałowski kupił zamek i organizuje tam festiwal! Szczegóły imprezy, lista gwiazd
https://www.youtube.com/watch?v=TNV174kV9QgKariera Robertsona w zespole The Band
Zespół The Band znalazł się u szczytu swojej popularności na przełomie lat 60. i 70. XX wieku. Artyści zdobyli wówczas szacunek i uznanie wśród miłośników ostrzejszych brzmień. Najbardziej znane utwory tej muzycznej grupy to: "The Weight" i "The Night They Drove Old Dixie Down". Zespół mógł się poszczycić współpracą z takimi osobistościami jak Bob Dylan czy Martin Scorsese.
W 2015 roku Robertson znalazł się na 59. miejscu listy "100 największych gitarzystów" popularnego magazynu "Rolling Stone". Jego niepowtarzalny styl przebija się w takich utworach jak "Jawbone" i "Smoke Signal". W środowisku muzyka mówi się, że ciężko podrobić jego charakterystyczny sposób gry.
Zobacz także: Quiz. Czy pamiętasz przeboje Whitney Houston? 6/10 to wyzwanie!