Norbi o swoim następcy w TVP. Tego nikt się nie spodziewał!
Widzowie TVP zastanawiają się, jaka będzie przyszłość słynnego programu "Koło fortuny". Czy powróci na antenę z nowymi odcinkami i kto ewentualnie go poprowadzi? Do sprawy odniósł się teraz w szczerym wywiadzie dotychczasowy gospodarz teleturnieju, Norbi.
Norbi jest oczywiście muzykiem znanym choćby z przeboju jak "Kobiety są gorące". Działa też jednak jako prezenter. Od sześciu lat jest związany z TVP. Przez rok prowadził "Jaka to melodia?". Natomiast od 2019 r. jest gospodarzem teleturnieju "Koło fortuny", gdzie partneruje mu Izabella Krzan.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!
"Koło fortuny" bez wątpienia należy do najsłynniejszych tytułów w telewizji. To jeden z pierwszy programów na licencji nadawanych w naszym kraju. Można go było oglądać w TVP 2 w latach 1992-1998 i 2007-2009. Z powrotem zawitał do Telewizji Polskiej siedem lat temu.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo...
Jednak w ostatnich miesiącach u publicznego nadawcy nastąpiła prawdziwa rewolucja. Zmiany dotknęły także "Koło fortuny". Przyszłość programu zdaje się stać pod znakiem zapytania – jako że w jesiennej ramówce nie puszczano nowych – nagranych już w maju 2023 r. – odcinków, a jedynie powtórki.
Zobacz także: Grał Bolka w hicie PRL. Teraz ujawnił, jaką ma emeryturę
Norbi w nowym wywiadzie dla portalu ShowNews został zapytany o to, czy teleturniej ma jeszcze szansę powrócić na antenę. 51-latek przyznał, że po zakończeniu nagrań w maju zeszłego roku "skoncentrował się na muzyce" i "dopiero teraz zaczął się zastanawiać, co będzie dalej z programem". Jednocześnie uspokajał widzów.
Zapewne decyzje zapadną gdzieś wyżej. Z tego, co wiem, program będzie. Teoretycznie odcinki są nagrane do czerwca. W lecie mamy tzw. sezon ogórkowy, w którym będą emitowane powtórki, tak jak w innych produkcjach. Obstawiam więc, że jeśli program wróci na antenę, to dopiero we wrześniu. Żeby zdążyć zmontować odcinki to trzeba by je nagrywać co najmniej w lipcu – tłumaczył.
Zobacz także: Kolejny geniusz w „1 z 10”. Pan Artur ma konkurencję!
Gwiazdor chciałby jeszcze poprowadzić program TVP
Norbi w tej samej rozmowie zdradził, że "nie był w TVP ani na kontrakcie, ani na umowie o dzieło, ani na umowie o pracę", tylko "pojawiał się na planie, kiedy dzwonił telefon". Zastrzegł, że jest przygotowany na różne scenariusze, także na to, że nie poprowadzi już "Koła fortuny". Podkreślił, że jeśli program wróci z nowym prowadzącym, nie będzie do nikogo żywił urazy.
Kiedy produkcja zadzwoni, wsiądę w samochód i przyjadę na plan. Jeśli jednak będę z tej drugiej strony i już nie będę prowadzić "Koła fortuny", nie będę się obrażał ani nie będę z tego tytułu płakać. Nie będę też komuś ciosać kołków na głowie, a wręcz przeciwnie, będę trzymać kciuki, bo taki mam charakter że każdemu życzę jak najlepiej. Taki jest show-biznes, że nie ma pustki - ktoś wpada, ktoś wypada, a pociąg jedzie dalej – stwierdził.
Zobacz także: To zrobili Anita Lipnicka i Paweł Domagała. Wzruszające nagranie!
Muzyk i prezenter nie krył jednak, że wciąż chciałby współpracować z Telewizją Polską.
Oglądalność "Koła fortuny" była znakomita. Fajnie byłoby się jeszcze spotkać z tymi ludźmi - z uczestnikami, którzy przyjeżdżali z różnych stron Polski i świetnie się bawią, a także z osobami z produkcją. Bardzo zżyliśmy się z ekipą. Czułem się tam znakomicie, to była dla mnie przyjemna praca i dobra zabawa – oznajmił w wywiadzie dla ShowNews.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!